Szybki dostęp

 

30 września klasy 1a1 i 1d wybrały się na wycieczkę integracyjną do Olsztyna. Pierwszym punktem była wizyta w Nadleśnictwie Kudypy. Tam odbyliśmy spacer po terenie leśnym tzw. Arboretum. To duży kompleks leśny, który powstał w 1983 roku w miejscu zniszczonego przez huragan lasu. Pani przewodnik opowiedziała nam dużo ciekawostek m.in. jak rozpoznawać drzewa po korze i liściach, jak określić wiek drzewa lub co można zrobić z owoców jarzębu.

Kolejnym punktem było zwiedzanie olsztyńskiej starówki. Pogoda dopisała co sprzyjało zwiedzaniu. Na koniec naszego wypadu  odwiedziliśmy kino Awangarda. Tam obejrzeliśmy film wyreżyserowany przez Daniela Jaroszeka pt. „Johnny”. Była to historia ks. Jana Kaczkowskiego (Dawid Ogrodnik) i Patryka (Piotr Trojan), których drogi spotkały się w założonym przez ks. Jana hospicjum. Film był bardzo wzruszający i inspirujący.

Po seansie w cudownych nastrojach udaliśmy w drogę powrotną. Serdecznie dziękujemy naszym opiekunom p. Sylwii Grocheckiej, p. Andrzejowi Lewandowskiemu i naszym wychowawcom p. Dariuszowi Cudziło i Jarosławowi Olejnikowi.

„Wycieczka była super!! Wizyta w ogrodzie botanicznym wiele nas nauczyła, a późniejszy spacer po Olsztynie pozwolił nam zobaczyć zakamarki miasta. Film, który był zwieńczeniem całej wycieczki, okazał się bardzo wzruszający. Było fantastycznie.” ~ Zuzia

„Piątek spędziliśmy w Olsztynie. Byliśmy w Nadleśnictwie Kudypy, oglądaliśmy film o ks. Janie Kaczkowskim... Wycieczka świetna, miła atmosfera, polecam się na przyszłość.” ~ Monika

„Piątek był naprawdę świetnym dniem. Spędziliśmy go w ramach integracji z inną klasą. Było dużo śmiechu oraz super opiekunowie. Myślę, że ten czas był fajną odskocznią od szkolnej codzienności.” ~ Ola

„Cały piątkowy dzień spędziliśmy na wycieczce. Opiekunowie  byli super i było naprawdę bardzo fajnie. Można było odpocząć od szkoły i spędzić miło czas.” ~ Ola

22 września klasy 3a i 3d1 udały się na dwudniową wycieczkę do miasta Mikołaja Kopernika. Towarzyszyły im panie Dominika Skrzypczyńska i Anna Wachnik.
 
Wycieczka z perspektywy belfra:
 
„Niesamowite wrażenia związane z wizytą w Niewidzialnym Domu. Najlepsze pączki różane, jakie w życiu jadłam! Głos pana Przemka rozbrzmiewający wśród zabytków toruńskiej starówki do tej pory ciężko zapomnieć. Ale co najważniejsze: idealne towarzystwo na wycieczce (młodzież była bardzo grzeczna i miła). ”
~ Ania (dla Alicji „Stara”)😊😊
 
„Podróż pociągiem z przesiadkami, kryminalne zagadki Torunia, nocne szaleństwo uczniów w hostelu to tylko nieliczne z „atrakcji”, od których włosy stają dęba na głowie. Ale niepotrzebnie, ponieważ młodzież ponownie okazała się fantastyczna, a ich postawa spowodowała, że wyjazd był pełen wyłącznie pozytywnych wrażeń.”
~ Dominika
 
Wycieczka z perspektywy ucznia:
 
„Wycieczka podobała się nam. Dzięki elementom edukacyjnym, niezauważalnie wplecionym w gry i zabawy, wszyscy wiele się nauczyliśmy i jesteśmy zadowoleni z atrakcji.”
~ Martyna, Janusz, Julita
 
„Najlepsza wycieczka, na jakiej byliśmy w tym pięknym okresie liceum. Wrażenia jak najbardziej pozytywne i będziemy o niej długo pamiętać. Jedyna wada-ich brak. Wyjechaliśmy z nowymi doświadczeniami i wspomnieniami. Dziękujemy za organizację takiego wyjazdu (tak w skrócie wywaliło nas z kapci).
~ Zuzia, Asia, Natalia, Piotrek, Adrian – dream team
 
Bawiliśmy się świetnie, atrakcje były niezapomniane, a jedzonko pyszne. Mamy nadzieję na więcej wypadów w tak doborowym towarzystwie. Dziękujemy za masę miłych wspomnień.
~ Julka, Wiktor, Kornel
 
To była wycieczka, na której spróbowaliśmy wielu rzeczy po raz pierwszy. Doznania kulinarne otworzyły nam oczy na nowe smaki. Podróż pozwoliła nam na rozszerzenie naszych zasobów intelektualnych poprzez inteligentne gry słowne (krzyżówki). Zadania, które zmusiły nas do logicznego myślenia (escape room), rozwinęły nasze kreatywne postrzeganie świata. Nigdy nie zapomnimy tej wycieczki i na pewno będziemy ją miło wspominać.
~ Koneserzy gruzińskiej kuchni
 
Jeżeli chodzi o wycieczkę było super, udało się wyjechać przynajmniej na dwa dni. Atrakcje były megafajne pomimo tego, że część z nas była już w Toruniu. Super było spędzić wspólnie czas. Dziękujemy za mile spędzone dwa dni.
~ Nadia, Julia, Mateusz, Bartek

W piątek 16 września 2022 klasy 1F1 i 1F2 wraz z wychowawcami odwiedziły Ośrodek Edukacji Historyczno-Przyrodniczej „Wilczy Szaniec” w Gierłoży.

Około 8 km na północny wschód od Kętrzyna, w lesie obok drogi i nieczynnej obecnie linii kolejowej do Węgorzewa, wynurzają się z zieleni potężne betonowe blokhauzy. Są to pozostałości wojennej głównej kwatery Hitlera – „Wilczy Szaniec”. Do kwatery prowadziły trzy wjazdy strzeżone wartowniami: od wschodu, zachodu i południa. Cały obszar podzielono na trzy strefy bezpieczeństwa. Teren był doskonale zamaskowany i strzeżony. Prace budowlane rozpoczęto w listopadzie 1940 roku pod pretekstem budowy zakładów chemicznych „Askania”. Na powierzchni 250 hektarów wybudowano 70 obiektów z żelbetu i cegły, w tym 7 bunkrów ciężkich. Kwatera dysponowała dwoma lądowiskami i dworcem kolejowym. Wydawałoby się, że życie toczyło się tu spokojnie i beztrosko, a wojna była czymś odległym. Jednak to z tego miejsca "płynęły" zbrodnicze rozkazy, które odebrały życie milionom ludzi i zmieniły na zawsze bieg historii.  W 1945 roku wycofujące się wojska niemieckie wysadziły wszystkie zabudowania.

Zaraz po  spacerze przyszedł  czas na wspólną biesiadę przy ognisku, a potem gry i zabawy. Czas minął szybko i nawet nie zauważyliśmy, że trzeba już wracać do domu. I już od teraz planujemy następną, wspólną wyprawę edukacyjną.

W dniu 08.09.2022 roku klasy 1 E i 1 C udały się na wycieczkę integracyjną do Wilczego Szańca , dawnej kwatery Adolfa Hitlera w Gierloży. Krótka podróż autokarem minęła w przyjemnej atmosferze.
 
Na miejscu przywitał nas przewodnik Pan Wojciech Kozioł. Rozpoczęliśmy zwiedzanie najważniejszego obszaru całego obiektu, tzw. Strefy pierwszej . To z tego miejsca w okresie II Wojny światowej A. Hitler wydawał kluczowe rozkazy dotyczące walki na froncie, a także rozkaz całkowitego zniszczenia Warszawy za wybuch Powstania Warszawskiego. Mogliśmy zobaczyć ruiny bunkrów , dokładną rekonstrukcję pomieszczenia, w którym miał miejsce zamach na życie przywódcy III Rzeszy. Przeszliśmy korytarzem jednego z bunkrów. Przewodnik podzielił się z nami swoją szeroką wiedzą . Od teraz wiemy nawet , jak nazywał się pies Hitlera.
 
Po wyczerpującym spacerze czekało na nas ognisko, na którym upiekliśmy kiełbaski i pianki - przysmak dziewcząt z 1 E . Rozmowom nie było końca . Była to idealna okazja, aby poznać koleżanki i kolegów z nowej klasy i szkoły. Mieliśmy też okazję poznać tajniki malowania akwarelami i namalować swój pejzaż. Przyjrzeliśmy się również pracy rzeźbiarzy , którzy piłami elektrycznymi rzeźbili misterne rzeźby zwierząt. Wyjazd zapamiętamy bardzo dobrze. Zdobyta wiedza na pewno nam się przyda nie tylko w szkole. Wyjazd integracyjny umożliwił nam zdobycie nowych znajomości i pomógł w zaaklimatyzowaniu się w nowej szkole.
 
Dziękujemy wychowawcom Pani Ludmile Grabias i Elżbiecie Niedźwieckiej- Dżus za zorganizowanie wycieczki, Jesteśmy również bardzo wdzięczni pracownikom Wilczego Szańca za przemiłe przyjęcie i profesjonalną opiekę.
 
P.S. Pozdrawiamy chłopców z 1 C, których udało nam się dwa razy pokonać w przeciąganiu liny.
 

Dnia 14 maja klasy 2a i 2d1 wraz z opiekunkami: panią Dominiką Skrzypczyńską, panią Anną Wachnik oraz panią Urszulą Wankiewicz udały się pociągiem do stolicy województwa.
 
Kilka minut po siódmej znaleźliśmy się już w Olsztynie i pomimo szarzejącego nieba, zadowoleni ruszyliśmy w stronę starego miasta, by odwiedzić kameralne Kino Studyjne Awangarda 2. Miejsce, choć nie było dużych rozmiarów, zachwycało niesamowitą atmosferą. Przed rozpoczęciem seansu mogliśmy zobaczyć rekwizyty związane z historią kinematografii, które prowadziły do przytulnej sali, gdzie wyświetlona została produkcja Petera Hedgesa - „Powrót Bena”. Kolejnym punktem naszej wycieczki był Escape Room. Zostaliśmy poddani próbie, podczas której staraliśmy się rozwiązać niebanalne i podchwytliwe zagadki. Choć nie wszystkim udało się wydostać z pomieszczeń , pokoje zagadek stały się obiektem żywej dyskusji, która trwała jeszcze długo po zamknięciu ostatniego pokoju.
 
Na koniec mieliśmy okazję poznać zakamarki starówki i pomimo braku reprezentacyjnych fasad mogliśmy poczuć ducha starego Allenstein.
 
Alicja 2d1