Ile razy w ostatnim tygodniu wzruszyłam się oglądając blok reklamowy? Czy potrafię rozpłakać się w towarzystwie innej płaczącej osoby? Jak to się dzieje, że inni nie dostrzegają tego, co mi od razu rzuca się w oczy? A może to ja rozumiem wszystko opacznie? Może to ja nigdy nie mam racji?

Jeśli jesteś jedną z tych osób, które wciąż nie znajdują odpowiedzi na powyższe pytania, sięgnij po książkę Christel Petitcollin pt. "Jak mniej myśleć?".

            Zastanawiałeś się kiedyś, czym jest wrażliwość? I czy bycie wrażliwym ułatwia nam, czy utrudnia nasze codzienne funkcjonowanie? Jestem pewna, że znajdą się tacy, którzy uznają, że bycie osobą wrażliwą równa się byciu słabym bądź uległym. Jeszcze inni powiedzą, że wrażliwcy to osoby dysfunkcyjne, z czym się całkowicie nie zgadzam.

            W książce Christel Petitcollin wyczytałam, że wrażliwość, emocjonalność i uczuciowość są proporcjonalne do inteligencji. To tłumaczy jednocześnie fakt, że ludzie wrażliwi nie lubią terminów „nieprzeciętnie zdolny" albo „o wysokim potencjale intelektualnym". Dlatego w psychologii wyprowadzono pojęcie NADWYDAJNOŚCI MENTALNEJ.

            Ludzie nadwydajni mentalnie przeżywają to, co się wokół nich dzieje z niezwykłą intensywnością, odbierają przy tym więcej informacji niż przeciętni ludzie. Zjawisko to nazywa się hiperestezją. Jeśli więc za dużo myślisz, twój mózg będzie charakteryzowała hiperestezja. Tym terminem określa się zjawisko posiadania pięciu nadzwyczaj wyostrzonych zmysłów. Zatem hiperestezję możemy podzielić na: wzrokową, słuchową, ruchową, węchową i smakową. Jeśli receptory są zbyt czułe, hiperestezja może stać się wyczerpująca, a nawet upośledzająca.

Ogólnie rzecz biorąc, ludzie nadwydajni mentalnie mają trudności z wyborem i zadecydowaniem, co jest ważne, a co nie. Koniec końców zasypywany informacjami hiperestetyk, marzy tylko o tym, by się wyłączyć.

            Ludzie nadwydajni mentalnie są jednak zawsze gotowi się cieszyć i wzruszać nawet małymi rzeczami, np. zachodem słońca lub śpiewem ptaków. Wtedy uświadamiają sobie swoją odmienność, gdyż próbując podzielić się swoim zachwytem z bliskimi, spotykają się z niezrozumieniem. W ten sposób wszystkie informacje, jakie otrzymują ludzie nadwydajni, głęboko ich poruszają. W końcu czują się silnie związani z całym światem, ubolewają z powodu jego złego funkcjonowania i własnej bierności.

Często towarzyszy im powątpiewanie we własną inteligencję. Nadwydajni wiedzą, że czasami zachowują się strasznie głupio i jest im z tym źle, bo mają świadomość, jak są odbierani w społeczeństwie: wrażliwi, emocjonalni i uczuciowi = słabi i niedojrzali, czyli w konsekwencji za naiwni, głupi i bezmyślni.

            Nadwydajni posiadają wiele umiejętności. Są bardzo cenieni za to, że potrafią słuchać i nieść pociechę innym ludziom (wielu wykorzystuje te cechy w życiu zawodowym). Co ciekawe nadwydajni, na podobieństwo Kasandry, widzą, słyszą i wyczuwają wiele rzeczy, jednak są skazani na milczenie, gdyż ludzie zamykają swoje uszy na ich przestrogi. Najciekawsza umiejętność, o której przeczytałam, jest myślenie rozgałęzione. Polega ono na tym, że z jakiejś idei wyłania się dziesięć innych, a z nich dziesięć kolejnych, a potem następne i następne. Dlatego mózg nadwydajnych nigdy nie przestaje działać!!! Wiąże się to jednak z pewnymi niedogodnościami wynikającymi z tego, że stan emocjonalny takich osób może ulec gwałtownej przemianie (łatwo przechodzą od śmiechu do płaczu).

            Jeśli masz wrażenie, że jesteś inny, odmienny, płaczliwy, wybuchowy albo łatwo się wzruszasz, don’t worry! Tylko ty możesz sobie powiedzieć: "STOP!" i ujarzmić swój nieposkromiony umysł. Niech Cię bawi twoja hiperestezja! Zaufaj sobie, a szybko odkryjesz swoje tajemnicze umiejętności. Ciesz i rozkoszuj się światem wokół, który odbierasz z ogromną intensywnością przy pomocy twoich pięciu kolegów: wzroku, słuchu, ruchu, węchu i smaku. Nie zapominaj o nich, gdyż oni również pragną zwolnić swoje obroty, zatrzymać się i odetchnąć cudownym życiem. I zapamiętaj jedno z najważniejszych zdań: "Żyjesz tu i teraz!".

Z pozdrowieniami dla Wszystkich „odmieńców”

Zuzanna Suszczyńska