Początek nowego roku przyniósł nam dobre wiadomości: Komisja Europejska rozstrzygnęła konkurs na projekty społeczne finansowane w ramach programu Europejski Korpus Solidarności i wśród zwycięzców znalazł się projekt zatytułowany „Ciałopozytywność” napisany przez nasze uczennice. Jego autorkami są: Hanna Tyc 3ceG, Angelika Tymoszuk 3d1G, Monika Rajkowska 3ceG, Paulina Kościelniak 3d1G, Emilia Czumaj 3d2G, Aleksandra Mańkowska 2c, Kornelia Żach 2c, Amelia Nowak 3a, Alicja Służała 2c, Hanna Kowalewska 2c i Maria Hałuszka 3ceG. Projekt powstał pod kierunkiem p. Moniki Karanowskiej – pedagog szkolnej.

Europejski Korpus Solidarności (EKS) to program dla młodych ludzi i organizacji chcących wziąć udział w działaniach solidarnościowych, w różnych obszarach – od pomocy pokrzywdzonym przez działania na rzecz zdrowia i środowiska, aż do pomocy humanitarnej w całej UE i poza nią. Program daje młodym ludziom możliwość zaangażowania się i zdobycia bezcennego doświadczenia oraz rozwinięcia nowych umiejętności.

Kętrzyński projekt powstawał w lipcu i sierpniu 2021r., kiedy znakomita większość uczniów odpoczywała podczas wakacji. Ale z pomysłem warsztatów na temat postrzegania własnego ciała autorki nosiły się już od dawna. Do napisania tego projektu dotyczącego ciałopozytywności skłoniły je wyniki raportu Health Behaviour in School-aged Children (HBSC) przygotowanego przez ONZ, z którego wynika, że już 11-letnie dziewczynki mają kompleksy spowodowane oceną własnego wyglądu. Wśród 15-latek co druga chce schudnąć, choć nie mają nadwagi. Badania HBSC pokazują, że polskie nastolatki nie czują się dobrze we własnym ciele, a ich samoocena jest najniższa w Europie.

Coraz więcej młodych osób (chłopcy również) przesadnie zwraca uwagę na własne ciało. Obsesja na punkcie wyglądu objawia się ciągłym niezadowoleniem z własnego ciała. Może ono przybrać łagodniejszą formę, która – oprócz negatywnego wpływu na samopoczucie – nie zagraża naszemu zdrowiu. W skrajnych zaś przypadkach prowadzi do choroby o nazwie dysmorfofobia. To zaburzenie psychiczne, które charakteryzuje lęk związany z przekonaniem o nieestetycznym wyglądzie lub budowie ciała, często popychający chorego do samobójstwa.

Żeby móc chociaż trochę uciec przed kulturą „obsesji piękna” dziewczyny, ale i chłopcy potrzebują wzmocnienia na wielu poziomach, dlatego w projekcie zaplanowano szereg warsztatów i zajęć dla kętrzyńskiej młodzieży. "Ciałopozytywność" pomoże im widzieć w swoim ciele coś więcej, niż tylko obiekt do oglądania.

Praca przy tak dużym projekcie pozwoli autorkom na zdobycie nowych doświadczeń. Hania, Monika, Paulina, Angelika, Emilia i Marysia są obecnie w klasie maturalnej i stoją przed poważnymi wyzwaniami dotyczącymi dalszej drogi zawodowej. Umiejętności pracy z grupą i w grupie, umiejętności organizacyjne i zarządzania projektem będą mogły wykorzystać przyszłości, działając nie tylko na rzecz naszej lokalnej społeczności, ale też podejmując wyzwania na uczelniach, do których mają zamiar aplikować.

Mamy też nadzieję, że młodym Kętrzynianom i Kętrzyniankom tak spodoba się projekt, że zainspiruje on ich do samodzielnego działania lub do dalszej współpracy z jego koordynatorkami.

„Ciałopozytywność” to projekt przygotowany przez młodzież i dla młodzieży, również tej z niepełnosprawnością ruchową, uwzględniający całkowicie jej potrzeby i jej punkt widzenia. Będzie realizowany w okresie od lutego 2022r. do stycznia 2023r., a jego całkowita wartość wynosi ponad 33 tys. złotych.

Koleżanki/Koledzy!

Część z Was pewnie siedzi teraz nad funkcjami kwadratowymi, analizuje mapę brzegową Afryki albo zastanawia się, dlaczego Wokulski tak ganiał za Łęcką… Ktoś inny wkuwa słówka z angielskiego lub rosyjskiego, wyszukuje środki stylistyczne w tekście, albo, o zgrozo (!) próbuje w trakcie pracy klasowej przypomnieć sobie trzecią część „Dziadów”. Pomyślcie, ile razy podczas tych czynności czuliście się nieswojo, pociły Wam się ręce, kołatało serce, brakowało Wam oddechu? Ile razy mieliście nadzieję, że p. Ula nie wylosuje piłeczki z Waszym numerkiem?

My rozmyślaliśmy o tym przez ostatnie pół roku i wpadliśmy na pomysł, że postaramy się Wam pomóc. W najbliższych miesiącach pokażemy Wam, czym jest stres, jak na nas wpływa i co najważniejsze: JAK SOBIE Z NIM WRESZCIE PORADZIĆ.

Nasze działania będą realizowane nie tylko w tym Liceum. Jesteśmy otwarci na naszych kolegów i koleżanki z innych szkół średnich, więc ślijcie info o naszych działaniach do swoich znajomych, wspierajcie nas, lajkujcie i udostępniajcie posty. Niech się niesie. Szczegóły wkrótce :)

Kalina Sałyk

Amelia Nowak

Amelia Wąsowicz

Łucja Kromplewska

Dominik Koprowski

 

P.s.: Nasz projekt odbywa się w ramach Ogólnopolskiej Olimpiady „Zwolnieni z Teorii” i realizujemy go pod okiem p. Moniki Karanowskiej, naszej szkolnej pedagog.

25 listopada w Kętrzynie wystartowała kampania społeczna ,,Biała wstążka”, która potrwa do 10 grudnia.

Kampania ta jest prowadzona w ponad 50 krajach na całym świecie, w Kętrzynie wypromowały ją pracownice socjalne z miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej: p. Małgorzata Biały, p. Izabela Narwojsz, p. Anna Sznurkowska oraz p. Jowita Oleksiak. W czasie trwania kampanii organizatorzy zachęcają szczególnie mężczyzn, aby zechcieli przyjąć i nosić białą wstążkę, manifestując w ten sposób sprzeciw wobec przemocy. Zwracają się też z prośbą do wszystkich znaczących osób, aby zechciały swoim autorytetem wesprzeć akcję. Biała wstążka symbolizuje zobowiązanie do przerwania milczenia w kwestiach przemocy wobec kobiet i powstrzymania się od wszelkich form jej stosowania.

Co roku akcja zwiększa świadomość społeczną na temat zjawiska przemocy w rodzinie wśród Kętrzynian, kieruje swoje edukacyjne przesłanie do ogółu społeczeństwa, do rodzin, do profesjonalistów i przedstawicieli służb zajmujących się walką z przemocą.

W tym roku podczas inauguracji kampanii naszą szkołę reprezentowali: Jakub SieńkoWojciech Tromczyński z klasy 1c oraz Dawid Kaczmarek, Patryk Skoczko, Marcel Ossowski  Karol Lender z klasy 1d. W szkole obok białych wstążek pojawiły się fakty i mity dotyczące przemocy przygotowane przez Karolinę Śmierzyńską z klasy 3d.

Dzisiaj w naszej szkole było różowoJ I chociaż niektórym ten kolor kojarzy się z jednorożcami, trzeba pamiętać, że w październiku ma on szczególne znaczenie: różowa wstążka jest wyrazem wsparcia kobiet walczących z rakiem piersi.

Skąd taki symbol?

Gdy w 1988 roku na raka piersi śmiertelnie zachorowała Phyllis Starr Wilson, twórczyni magazynu „Self”, redaktor naczelna tego pisma (Alexandra Penney) postanowiła głośno zaprotestować. Wzorując się na czerwonej wstążce będącej symbolem chorujących na AIDS, umieściła na okładce magazynu podobną, ale w różowej wersji, by w ten sposób złożyć hołd zmarłej koleżance.

Jak się później okazało, mimo iż Wilson chorowała latami, wiele osób nie miało świadomości, na jaką chorobę cierpi. Alexandra Penney poszła o krok dalej i do współpracy zaprosiła Evelyn H. Lauder, ówczesną wicedyrektor znanej marki kosmetycznej Decyzją tej ostatniej wstążka stała się dekoracją najpierw jednej, a potem wszystkich kas w salonie marki przy Saks Fifth Avenue.

Niedługo później Evelyn stanęła na czele Breast Cancer Research Foundation, które w swoim logo mogło mieć tylko jeden znak. Kobieta wiedziała, że gra warta jest świeczki. Choć sama zmarła na raka jajników, miała na koncie wygraną walkę właśnie z rakiem piersi. Jej fundacja zebrała ponad 700 milionów dolarów przeznaczonych na zapobieganie chorobie i zwiększanie świadomości profilaktyki, a także samo leczenie.

My nie mamy 700 milionów dolarów, ale w tym roku udało nam się zebrać ponad 700 zł :) Całkowity dochód z naszego kiermaszu trafi po raz drugi do Fundacji „Rak'n'Roll. Wygraj Życie”.

Wszystkim uczniom i uczennicom, nauczycielom i nauczycielkom oraz rodzicom, którzy wsparli naszą akcję, serdecznie dziękujemy. Ciasta były jak zawsze przepyszne!

Ile razy w ostatnim tygodniu wzruszyłam się oglądając blok reklamowy? Czy potrafię rozpłakać się w towarzystwie innej płaczącej osoby? Jak to się dzieje, że inni nie dostrzegają tego, co mi od razu rzuca się w oczy? A może to ja rozumiem wszystko opacznie? Może to ja nigdy nie mam racji?

Jeśli jesteś jedną z tych osób, które wciąż nie znajdują odpowiedzi na powyższe pytania, sięgnij po książkę Christel Petitcollin pt. "Jak mniej myśleć?".

            Zastanawiałeś się kiedyś, czym jest wrażliwość? I czy bycie wrażliwym ułatwia nam, czy utrudnia nasze codzienne funkcjonowanie? Jestem pewna, że znajdą się tacy, którzy uznają, że bycie osobą wrażliwą równa się byciu słabym bądź uległym. Jeszcze inni powiedzą, że wrażliwcy to osoby dysfunkcyjne, z czym się całkowicie nie zgadzam.

            W książce Christel Petitcollin wyczytałam, że wrażliwość, emocjonalność i uczuciowość są proporcjonalne do inteligencji. To tłumaczy jednocześnie fakt, że ludzie wrażliwi nie lubią terminów „nieprzeciętnie zdolny" albo „o wysokim potencjale intelektualnym". Dlatego w psychologii wyprowadzono pojęcie NADWYDAJNOŚCI MENTALNEJ.

            Ludzie nadwydajni mentalnie przeżywają to, co się wokół nich dzieje z niezwykłą intensywnością, odbierają przy tym więcej informacji niż przeciętni ludzie. Zjawisko to nazywa się hiperestezją. Jeśli więc za dużo myślisz, twój mózg będzie charakteryzowała hiperestezja. Tym terminem określa się zjawisko posiadania pięciu nadzwyczaj wyostrzonych zmysłów. Zatem hiperestezję możemy podzielić na: wzrokową, słuchową, ruchową, węchową i smakową. Jeśli receptory są zbyt czułe, hiperestezja może stać się wyczerpująca, a nawet upośledzająca.

Ogólnie rzecz biorąc, ludzie nadwydajni mentalnie mają trudności z wyborem i zadecydowaniem, co jest ważne, a co nie. Koniec końców zasypywany informacjami hiperestetyk, marzy tylko o tym, by się wyłączyć.

            Ludzie nadwydajni mentalnie są jednak zawsze gotowi się cieszyć i wzruszać nawet małymi rzeczami, np. zachodem słońca lub śpiewem ptaków. Wtedy uświadamiają sobie swoją odmienność, gdyż próbując podzielić się swoim zachwytem z bliskimi, spotykają się z niezrozumieniem. W ten sposób wszystkie informacje, jakie otrzymują ludzie nadwydajni, głęboko ich poruszają. W końcu czują się silnie związani z całym światem, ubolewają z powodu jego złego funkcjonowania i własnej bierności.

Często towarzyszy im powątpiewanie we własną inteligencję. Nadwydajni wiedzą, że czasami zachowują się strasznie głupio i jest im z tym źle, bo mają świadomość, jak są odbierani w społeczeństwie: wrażliwi, emocjonalni i uczuciowi = słabi i niedojrzali, czyli w konsekwencji za naiwni, głupi i bezmyślni.

            Nadwydajni posiadają wiele umiejętności. Są bardzo cenieni za to, że potrafią słuchać i nieść pociechę innym ludziom (wielu wykorzystuje te cechy w życiu zawodowym). Co ciekawe nadwydajni, na podobieństwo Kasandry, widzą, słyszą i wyczuwają wiele rzeczy, jednak są skazani na milczenie, gdyż ludzie zamykają swoje uszy na ich przestrogi. Najciekawsza umiejętność, o której przeczytałam, jest myślenie rozgałęzione. Polega ono na tym, że z jakiejś idei wyłania się dziesięć innych, a z nich dziesięć kolejnych, a potem następne i następne. Dlatego mózg nadwydajnych nigdy nie przestaje działać!!! Wiąże się to jednak z pewnymi niedogodnościami wynikającymi z tego, że stan emocjonalny takich osób może ulec gwałtownej przemianie (łatwo przechodzą od śmiechu do płaczu).

            Jeśli masz wrażenie, że jesteś inny, odmienny, płaczliwy, wybuchowy albo łatwo się wzruszasz, don’t worry! Tylko ty możesz sobie powiedzieć: "STOP!" i ujarzmić swój nieposkromiony umysł. Niech Cię bawi twoja hiperestezja! Zaufaj sobie, a szybko odkryjesz swoje tajemnicze umiejętności. Ciesz i rozkoszuj się światem wokół, który odbierasz z ogromną intensywnością przy pomocy twoich pięciu kolegów: wzroku, słuchu, ruchu, węchu i smaku. Nie zapominaj o nich, gdyż oni również pragną zwolnić swoje obroty, zatrzymać się i odetchnąć cudownym życiem. I zapamiętaj jedno z najważniejszych zdań: "Żyjesz tu i teraz!".

Z pozdrowieniami dla Wszystkich „odmieńców”

Zuzanna Suszczyńska