Szybki dostęp

 

Czy wiecie, że w czasie, który zabierze Wam trzykrotne klaśnięcie w dłonie, trzy ciężarówki pełne ubrań wylądują na wysypisku śmieci? Wciąż wydaje nam się, że potrzebujemy więcej i więcej ubrań, ale prawda jest taka, że już teraz większość z nas ma wszystkiego za dużo. A konsekwencje tego znacznie wykraczają poza problem braku miejsca w szafie.

Istnieje wiele sposobów na to, by nasze zakupy były odpowiedzialne. Możemy kupować rzeczy trwałe, uniwersalne, przyjazne środowisku, z certyfikatami. Możemy też, zamiast kupować tony bardzo słabej jakości ciuchów, które raczej prędzej niż później lądują wśród innych odpadów, postawić na odzież vintage.

Moment, w którym ciuch trafia na wysypisko śmieci, wcale nie kończy jego życia. Owszem, znika on z naszego pola widzenia, ale nie z powierzchni ziemi. Jeśli powstał z włókien organicznych, będzie się rozkładał, uwalniając metan. Jeśli powstał z włókien syntetycznych, jego rozłożenia nie dożyjemy ani my, ani nasze dzieci, ani nawet wnuki. Mówimy bowiem osetkach lat, w których szkodliwe substancje przenikają do ziemi. Ich część trafia też do wód. A to niestety nadal wyłącznie część problemu.

Zanim dana rzecz trafi do nas i zakończy swoje życie na śmietniku, musi jeszcze zostać wyprodukowana. Tymczasem już powstanie jednej pary dżinsów oznacza zużycie około 16 tys. litrów wody. A przecież zasoby naturalne wcale nie są nieograniczone. Do tego wszystkiego dochodzą także szkodliwe substancje. W przypadku wspomnianych spodni to nawet 10 kilogramów chemikaliów. Ważna jest jeszcze emisja dwutlenku węgla. Przemysł tekstylno-odzieżowy produkuje rocznie ok. 1,2 miliarda ton CO2, więcej niż wszystkie samoloty i żegluga morska!

To wszystko sprawia, że zmianom ulega także klimat. Ekolodzy od lat ostrzegają przed katastrofą, która zdaje się być nieunikniona. Nie ma planety B, musimy więc zacząć działać. I zamiast wyrzucać ciuchy, spróbować je odnowić – nadać im „drugie życie” – tak jak uczniowie klas I-ych na lekcjach plastyki pod czujnym okiem p. Małgorzaty Fiedorowicz. Zobaczcie sami, a to tylko kilka wybranych modeli :)

Monika Darmofał-Karanowska

 

W czwartek 5 listopada uczestniczyliśmy w finale konkursu biznesowego "SHOWBIZ- Show Us Your Business". Nasza przygoda z tym konkursem rozpoczęła się niemal rok temu. Wtedy w naszej szkole odbyły się eliminacje. Wystartowało kilka zespołów, a każdy musiał zmierzyć się z wyzwaniem prowadzenia wirtualnej firmy. Zwycięzcą zostawał ten, kto na koniec gry miał jak największe zyski. Ku naszemu zaskoczeniu to właśnie nasza drużyna w składzie: Dominika Jakubczyk, Bartosz Goluch, Bartosz Gotowski, Mateusz Szukis, Kacper Winiarski, uzyskała najlepszy rezultat, w wyniku czego otrzymaliśmy prawo do udziału w następnym etapie. Odbył się on w Olsztynie, trwał dwa dni i składał się ze szkolenia oraz gry podobnej do tej, w którą graliśmy w etapie pierwszym. Tym razem przyszło nam zmierzyć się z dużo większą liczbą drużyn z całego województwa. Przez prawie całą grę idealnie zarządzaliśmy naszym biznesem i utrzymywaliśmy pierwsze miejsce. Niestety, w ostatniej rundzie rzutem na taśmę, kilkoma punktami pobiła nas inna drużyna i ostatecznie zakończyliśmy turniej na drugiej lokacie. Byliśmy nieco rozczarowani, lecz mieliśmy także poczucie dobrze wykonanego zadania. Od tego momentu rozpoczęliśmy przygotowania do etapu finałowego, podczas którego mieliśmy zaprezentować potencjalnym inwestorom nasz produkt i pomysł na biznes. Niestety, w kluczowym momencie nasze starania zostały przerwane przez pandemię. Finał musiał zostać przeniesiony, lecz w tamtym momencie nikt nie spodziewał się że, odbędzie się online.

Tak się właśnie stało. Zamiast prezentacji musieliśmy przygotować reklamę produktu. Zdecydowaliśmy że najlepszym możliwym pomysłem będzie przygotowanie strony z kursami online dla uczniów w różnym wieku. Wiedzieliśmy, że przez zdalne lekcje wielu uczniów ma braki i potrzebuje przypomnieć sobie niektóre zagadnienia. W przygotowanie reklamy włożyliśmy mnóstwo pracy. Zrobiliśmy nawet poglądowa stronę internetową prezentująca nasz projekt. Kiedy przyszedł dzień finału, byliśmy lekko zestresowani, ale wiedzieliśmy, że nasze zadanie wykonaliśmy najlepiej, jak tylko mogliśmy. Wszyscy zgodnie uznaliśmy także, że niezależnie od końcowego wyniku my czujemy się zwycięzcami. Po prezentacji wszystkich zespołów przyszedł czas na pytania jury. Wiedzieliśmy o naszym biznesie naprawdę wiele, dlatego żadne nie było w stanie nas zaskoczyć. Pozostało tylko czekać na werdykt. No I stało się: WYGRALIŚMY. Bardzo się cieszymy, bo wiemy, że praca, która wykonaliśmy, nie poszła na marne. Z drugiej strony żałujemy, że ta wspaniała przygoda już się skończyła.

Chcemy bardzo podziękować pani Elwirze Rzeczyckiej, bez której na pewno nie osiągnęlibyśmy tak wiele. Zawsze służyła nam wiedzą, pomocą i dobra radą. Podczas wszelkich spotkań dbała także, żebyśmy mieli, co zjeść i czego się napić.

Podziękowania należą się także panu Jarosławowi Olejnikowi, który w dniu finału udostępnił nam swoją salę i niezbędny sprzęt abyśmy mogli wziąć w nim udział.

 

  • 16 listopada rusza 22. edycja europejskiego Tygodnia Edukacji Globalnej – tym razem pod hasłem "It's our world, let's take action together!" / “To nasz świat. Uczyńmy go lepszym!”.

 

  • W tym roku zastanawiamy się, co my możemy robić każdego dnia, by zapobiec zmianom klimatu. Nie ulega wątpliwości, że zmiany klimatu mają katastrofalne konsekwencje dla środowiska naturalnego i różnorodności biologicznej naszej planety.

 

  • Przez cały tydzień na naszym Facebooku będziemy prezentować krótkie informacje o tym, jak zmiany klimatyczne wpływają na nasze codzienne życie.

 

  • Zachęcamy Was do udziału w dyskusjach na lekcjach wychowawczych oraz do dzielenia się z nami Waszymi pomysłami na poprawę warunków klimatycznych.

 

  • Publikujcie zdjęcia/grafiki na swoich profilach w mediach społecznościowych z hasztagami: #takdlaklimatu, #ketrzyndlaklimatu, #staryogolniakdlaklimatu, #uwagaklimat; możecie też oznaczyć swoje zdjęcie profilowe przy pomocy nakładki promującej działania na rzecz poprawy klimatu.

W przeddzień Święta Niepodległości o godz. 11.11 odśpiewaliśmy "Mazurka Dąbrowskiego". Tym razem jednak, ze względu na epidemię, wspólne śpiewanie odbyło się za pośrednictwem komunikatorów internetowych w formie on-line.

Dziękujemy nauczycielom i naszym klasom za propagowanie akcji. Nie mamy wątpliwości, iż warto podtrzymywać tradycję, która buduje wspólnotę i pielęgnuje tożsamość narodową.