Szybki dostęp

 

Rekrutacja 2020/2021

REKRUTACJA 2020/2021


SAMOKSZTAŁCENIE

 

Minęła godzina 20.00 - czas na wyniki naszego Konkursu Fotograficznego. Dziękuję zarówno uczestnikom, jaki i głosującym. Konkurs cieszył się dużym zainteresowaniem. Pokazaliście, że fotografia jest bliska Waszemu sercu.

A oto wyniki:

I miejsce
(334 głosy) - Migus Natalia

II miejsce
(313 głosów) - Borzuchowski Michał

III miejsce:
(296 głosów) - Pierzchanowska Paulina
(275 głosów) - Błażewicz Magdalena
(266 głosów) - Mielniczek Agata

Wyróżnienie:
(130 głosów) Sieradzka Paulina
(105 głosów) Krakowiak Aleksandra

Gratulujemy!!!

ps. dyplomy i słodkie upominki wręczę, jak tylko będzie taka możliwość :)

 

Zapraszamy do obejrzenia wszystkich zdjęć!

/kliknij czytaj więcej/

W dniach 22 – 28 marca 2020 r. w ramach projektu Erasmus+ mieliśmy gościć w Kętrzynie nauczycieli i uczniów z krajów partnerskich z Włoch, Niemiec i Francji. Wszystko było dopięte niemal na ostatni guzik, jednak na dwa tygodnie przed planowanym przyjazdem uczestników nasze plany pokrzyżował koronawirus. Nie powstrzymało nas to jednak przed wideokonferencją, która odbyła się w czwartek 2 kwietnia o godz. 13:30 za pośrednictwem już tak dobrze poznanego przez nas, uczniów i nauczycieli I LO, programu do spotkań online zoom.us. Głównym jej tematem był oczywiście COVID-19. W spotkaniu wzięły udział 43 osoby, w tym 8 nauczycieli i 35 uczniów, w tym 11 z naszej szkoły. Każdy z uczestników wypowiedział się, jak pandemia wpłynęła na ich życie i jakie są jej złe, ale i te dobre strony. Temat poważny, ale nie zabrakło śmiechu i wspólnych śpiewów, a spotkanie takie jak to jest dowodem na to, że nawet w tak trudnej sytuacji potrafimy się zjednoczyć i być razem

Popularny dzisiaj home office najczęściej jest znaną praktyką organizacji i korporacji, które w wirtualnych zespołach widzą szansę na większą efektywność i różnorodność wyników pracy. Jednak to w związku z rozprzestrzenianiem się „zarazy” praca/nauka zdalna stała się standardem i codziennością dla wielu z nas. Co zrobić, żeby ułatwić sobie organizację tego czasu?

Pierwsze zetknięcie z pracą/nauką zdalną może być szokiem pozytywnym. Nagle się okazuje, że mamy dwie godziny więcej dnia, bo nie trzeba nigdzie dojeżdżać, przechodzić ani tracić czasu na "ogarnięcie się" rano. Nie trzeba "wyglądać", bo w kamerce laptopa podczas wirtualnych lekcji widać nas tylko zazwyczaj od klatki piersiowej w górę, albo i samą twarz. I to niezbyt dokładnie. Nie mamy dylematów, jakie buty i spodnie/spódnicę włożyć, bo nie oszukujmy się, i tak pewnie wiele osób preferuje w domu uniwersalny ubiór w postaci starej, rozciągniętej bluzy/swetra i dresowych spodni :)

Teoretycznie mamy więcej czasu, więcej swobody i mniej stresu. Nie boimy się, że ucieknie nam autobus/busik, albo że zaśpimy na lekcje i nauczyciel zmyje nam głowę przy kolegach/koleżankach z klasy. To zaś powoduje, że bardzo łatwo jest rozluźnić podejście do nauki i tym samym odwlekać wykonanie zadania. Dlatego należy jak ognia wystrzegać się pułapki, którą jest luz i poczucie dużej ilości czasu na wykonanie swojej pracy. To sprawia, że odsuwamy zadania, rozwlekamy je w czasie, bo przecież mam dodatkową godzinę czy dwie. Nagle robi się 20.00, a my nawet nie zbliżamy się do końca.

Rada na to jest jedna: przed rozpoczęciem nauki zdalnej warto jest określić, jakie mamy potrzeby odnośnie do czasu pracy, jedzenia, przerw i przestrzeni, a następnie sporządzić odpowiedni plan. To ta prostsza część, bo zdecydowanie trudniejsza jest egzekucja planu - ta bowiem wymaga dyscypliny. A nic tak nie rozleniwia, jak świadomość, że w każdej chwili można udać się na drzemkę do własnego łóżka i nikt nie zauważy.

Przygotowałam dla Was kilka wskazówek, jak się skupić, pracując/ucząc się w domu. Tym razem w wersji graficznej – do pobrania, wydrukowania i powieszenia w widocznym miejscu – jeśli ktoś ma takie życzenie:)

Pozdrawiam - Monika Darmofał-Karanowska

 

/pobierz ulotkę/

Drodzy Uczniowie,

ponieważ bardzo brakuje mi kontaktu z Wami, założyłam na facebooku stronę biblioteki (wcześniej publikowałam na własnym profilu :))

Biblioteka Liceum Ogólnokształcącego im.W.Kętrzyńskiego

https://www.facebook.com/Biblioteka-Liceum-Og%C3%B3lnokszta%C5%82c%C4%85cego-im-W-K%C4%99trzy%C5%84skiego-w-K%C4%99trzynie-109510157360076/?modal=admin_todo_tour

na bibliotecznym profilu udostępniane są różne informacje dotyczące, oczywiście książek :), ale też wydarzeń kulturalnych, spotkań z pisarzami. Podrzucam linki do darmowych zasobów książkowych, do lektur; do stron teatrów, filmów. Promuję też działania Wasze i naszej szkoły i ... takie tam różności :)

Oczywiście nie chcę Was dodatkowo niczym obciążać, ale zachęcam do polubienia strony, do lajkowania i udostępniania :)

Zapraszam też do kontaktu na messengera, edziennik (chyba już się nauczyłam obsługi) lub email: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Pozdrawiam - Bożena Wójcik-Wasilewska - nauczyciel-bibliotekarz

ps. Nie martwcie się teraz zwrotem książek, "ogarniemy" to po powrocie :)

Zagrożenie epidemiologiczne w kraju i wprowadzone środki prewencyjne to sytuacja kryzysowa. Pojawiający się w związku z tym lęk i obawy są całkowicie normalne. Dodatkowo, kiedy w grę wchodzi zagrożenie życia bądź zdrowia, lęk może eskalować i przybierać formy ataków paniki.

Boję się, ale nie wiem czego.

Najpierw pojawia się lęk – irracjonalny, niespecyficzny lęk. Strach odczuwamy, kiedy za chwilę ma skoczyć na nas tygrys, lęk, kiedy po prostu boimy się, ale jeszcze nie potrafimy sprecyzować czego. W głowie mamy natłok myśli, zazwyczaj negatywnych. Pojawia się obawa o własne życie, bo pozostałe objawy mogą nas nieźle nastraszyć.

Zaczyna być nam gorąco i zaczynamy się pocić. Ponieważ pojawia się uczucie gorąca, ciało zaczyna się schładzać potem. Problem w tym, że to nie jest uczucie gorąca, tylko pobudzone receptory na skórze, które dają wrażenie nieprzyjemnego, gorącego mrowienia zazwyczaj w okolicach kończyn lub barku czy karku.

Pojawiają się problemy z oddychaniem. Najpierw oddech się spłyca. To znaczy, że wykonujemy krótkie, szybkie oddechy. Wydychamy więc zdecydowanie szybciej dwutlenek węgla niż zdąży się on rozejść dookoła nas. A dwutlenek węgla przy ataku paniki to już równia pochyła, bo wraz z nim pojawią się niemal na pewno: mdłości, biegunka, mroczki przed oczami, przyspieszone tętno, dreszcze, uczucie zimna, ból w klatce piersiowej, zawroty głowy, chęć ucieczki.