Szybki dostęp

 

16 października 42 rocznica wyboru Karola Wojtyły na papieża Jana Pawła II. W naszej szkole ze względu na obostrzenia epidemiologiczne możemy podziwiać tablice poświęconą Świętemu. Mimo trudnej sytuacji, która panuje na całym świecie nie zapominamy o tak ważnym dniu i kierujemy się słowami Świętego: ,,Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj”. Pamiętajmy, aby w tym trudnym czasie nie zapomnieć o drugiej osobie i o dobru, które nas otacza, abyśmy potrafili spojrzeć na świat czułym wzrokiem.


Święty Janie Pawle II módl się za nami...

8 października był naprawdę udanym dniem. Cała klasa Ic z niecierpliwością wyczekiwała czwartku, ponieważ wspólnie mieliśmy wybrać się do farmy alpak w Kożuchach Wielkich koło Giżycka. O godz. 8:30 wyjechaliśmy z Kętrzyna. Podróż była bardzo przyjemna, poczucie humoru Pana Sylwestra Gaciocha wprowadziło przyjazną atmosferę, natomiast troskliwość Pani Jolanty Chudzik zapewniło nam poczucie bezpieczeństwa.

Na początku udaliśmy się do giżyckiego portu. Robiliśmy zdjęcia, spacerowaliśmy nad jeziorem Niegocinem i podziwialiśmy piękne widoki. Następnie udaliśmy się w dalszą podróż do farmy alpak. Przywitała nas właścicielka posesji i opowiedziała o codziennym życiu pośród alpak. Przygotowała też wiadro pełne pokrojonych marchewek, abyśmy mogli pokarmić zwierzęta, które łapczywie rzuciły się na smakołyki. Cieszyliśmy się nowymi doświadczeniami . Alpaki okazały się bardzo przyjaznymi stworzeniami. Przez cały pobyt na farmie towarzyszyły nam trzy psy. Później było ognisko, upiekliśmy i zjedliśmy kiełbaski pośród gwaru rozmów.

Po naszej pierwszej wycieczce z niechęcią wróciliśmy do Kętrzyna. Sądzimy, że wyjazd wpłynął na lepsze zintegrowanie naszej klasy.

Marta Karwowska i Maciej Wypyszczak - kl. Ic

 

Martin Pistorius. Megan L. Davies. Chłopiec Duch. Prawdziwa opowieść o cudownym powrocie do życia. Kraków 2015

„Czy oglądaliście jeden z tych filmów, w których bohater budzi się jako duch, ale nie wie, że umarł? Właśnie tak się czułem, gdy zdałem sobie sprawę, że ludzie rozglądają się wokół mnie i patrzą przeze mnie, jakbym był powietrzem, a ja nie wiedziałem dlaczego. (…) Mój umysł został uwięziony w bezużytecznym ciele pozbawionym władzy w rękach i w nogach, nie mogłem też mówić. Nie mogłem dać żadnego znaku ani wydać z siebie dźwięku, by poinformować innych, że odzyskałem świadomość. Byłem niewidzialny – jak chłopiec duch” (s. 8).

 

Tym chłopcem był Martin Pistorius. A „Chłopiec-duch” to tytuł książki, w której zawarł swoją prawdziwą, wstrząsającą historię. Ta bestsellerowa książka ukazała się nakładem Wydawnictwa „Znak„. Martin był „normalnym”, zdrowym i szczęśliwym 12-latkiem, bystrym i nieco nieśmiałym. Pewnego dnia źle się poczuł – rozbolało go gardło i zaczął uskarżać się na silne bóle przy chodzeniu. W ciągu następnych dni i tygodni stracił apetyt, a jego ciało osłabło. Wkrótce gasnąć zaczął też jego umysł i chłopiec stracił pamięć oraz swoją tożsamość. W ciągu roku ze zdrowego i szczęśliwego dziecka, przeistoczył się w bezwładną kukiełkę. Medycyna okazała się bezsilna – najlepsi specjaliści ani w kraju (RPA), ani na świecie, nie byli w stanie pomóc chłopcu – ani nawet postawić jednoznacznej diagnozy (ostateczne rozpoznanie: zwyrodnieniowa choroba neurologiczna o nieznanej przyczynie). Martin przez kilka lat tkwił w zawieszeniu, gdzieś pomiędzy życiem i śmiercią. Po kilku latach, około 16 r.ż., jego umysł zaczął się budzić, by ok. 19. r.ż. odzyskać pełnię sprawności.

Muszę rozczarować każdego, kto spodziewa się, że w tym momencie następuje happy-end w kinowym stylu. Jest wręcz przeciwnie – być może dopiero teraz zaczyna się prawdziwy dramat Martina. „Powrócił” bowiem tylko jego umysł, podczas gdy ciało nadal nie zdradza oznak tego przebudzenia.

W tym momencie rozpoczyna się wstrząsająca historia, zapisana na kartach książki „Chłopiec-duch”. To 300 stron przejmujących wspomnień z wielu lat, podczas których Martin walczył o prawdziwy i możliwie pełny powrót do życia. O radościach z najdrobniejszego sukcesu i bólu rozczarowań. Napisanych prosto, przejmująco. To lektura, od której wprost nie można się oderwać. Chyba, że sięga się po chusteczkę. Bo nie brak momentów, w których gwarantuję Wam wzruszenie…

http://moznaprzeczytac.pl/chlopiec-duch-prawdziwa-opowiesc-o-cudownym-powrocie-do-zycia-martin-pistorius-megan-lloyd-davies/

Bożena Wójcik-Wasilewska

nauczyciel-bibliotekarz

 

W tym roku Gala Nauczycielskich Oskarów wyglądała inaczej. Nie było występów, nie było młodzież, nie było oklasków, ani okrzyków radości lub rozczarowania. Było skromnie i sterylnie. Maseczki na twarzach nauczycieli, na scenie tylko dwie prowadzące (Karolina Zagroba i Marysia Hałuszka), no i Oskary. Klasa 2ce G przygotowała całą uroczystość. W tym roku uczniowie naszej szkoły nominowali swoich ulubionych nauczycieli w 8 kategoriach. A oto wyniki:

 

Kategoria nr 1 – EMINEM / Jarosław Gresik

Kiedy przychodzi czas na lekcje tego nauczyciela, uczniowie wiedzą, że czeka ich prawdziwy pokaz solowy. Po paru minutach od dzwona rozpoczyna się spektakularny, twórczy monolog. Nikt nie jest w stanie przerwać tego wystąpienia. Wokół słychać tylko pewny głos i stukot długopisów. Nie ma tam miejsca na żadne przerwy i filozoficzne rozmyślenia. Materiał musi być zrealizowany do końca!

 

Kategoria nr 2 - JAN SEBASTIAN BACH / Jarosław Olejnik

Każdy o nim słyszał. Każdy o nim wie. Wirtuoz w swojej dziedzinie. To taki bohater, co nie nosi peleryny. Kierując się sercem czyni dużo dobra. Jest nauczycielem, dla którego, nie ma rzeczy niemożliwych. Jego cechami przewodnimi jest spryt, charyzma i działanie wobec większego dobra – idei. To człowiek bardzo mądry i wszechstronny. Taka osoba to prawdziwy wzór do naśladowania.

 

Kategoria nr 3 - LOUIS DE FUNES / Robert Puczel

Ten nauczyciel to prawdziwa dusza towarzystwa. Wspólne wycieczki, zadania czy ploteczki z uczniami sprawiają mu niezmierną przyjemność. Lubi zarzucić czasem dobrym kawałem a Jego dystansu do siebie każdy powinien mu pozazdrościć. Żarty oraz ciche śmiechy to nieodłączny element każdej lekcji. Osoba ta w bardzo prosty i nieskomplikowany sposób potrafi wyjaśnić nawet te najcięższe zagadnienia, które niejednokrotnie spędzały uczniom sen z powiek .

 

Kategoria nr 4 - ALBERT EINSTEIN / Urszula Wankiewicz

Ten, kto miał lekcje z tym nauczycielem wie, że ceni On sobie swój przedmiot ponad wszystko. W każdym omawianym  temacie czuje się jak ryba w wodzie. Dla niego nawet najtrudniejsze zadania są chlebem powszednim a odpowiedzi na nie, zna jak własną kieszeń. Miłością do Jego przedmiotu potrafi ,,zarazić’’  niemal że  każdego.

 

Kategoria nr 5 - MICHAEL JORDAN / Dominika Skrzypczyńska

Uczniowie ,,pod skrzydłami’’ tego nauczyciela pną się po szczeblach swoich umiejętności w naprawdę niesamowitym tempie.  Na lekcjach, zawsze stawia On wysoką poprzeczkę, dbając oto aby przełamywać wszelkie bariery, jakie mamy w głowach. Osoba ta często podkreśla, że każdy jest kowalem swojego losu i to od nas samych zależy jaką drogę w życiu obierzemy. Ambicje uczniów po takiej godzinie coachingu - wierzcie lub nie, sięgają naprawdę wysoko.

 

Kategoria nr 6 - KRZYSZTOF RUTKOWSKI / Monika Żołędziowska

Na tą osobę, zawód detektywa czeka z otwartymi rękoma. Doskonały agent w każdej chwili potrafi wyczuć nawet najmniejsze kłamstwo. Tu żadne spiski i leserstwo nie zdaje egzaminu. Ten nauczyciel doskonale wie kiedy  ma nadejść czas sprawdzania pracy domowej. Wywoływane przez Niego numerki z dziennika, są jak  trafne liczby w loterii Lotto. Gdyby była to prawdziwa gra, byłby już On zapewne miliarderem.

 

Kategoria nr 7 - JOANNA KRUPA / Katarzyna Sadowska

Chyba nie ma bardziej dobrodusznej osoby od tej. Ten nauczyciel charakteryzuje się ogromną empatią do swoich wychowanków- potrafi zrozumieć dosłownie KAŻDĄ sytuację. Lekcje prowadzi w bardzo ciekawy, przyjemny sposób. Uczniowie z miłą chęcią udają się na jego każde kolejne zajęcia. Jest to prawdziwy przyjaciel młodzieży, można porozmawiać z nim na każdy temat ale także szczerze się pośmiać.

 

Kategoria nr 8 - KAMIL BEDNAREK / Elżbieta Niedźwiecka-Dżus

O tym słyszał chyba każdy: Głos tego nauczyciela jest tak przyjemy dla ucha, że wiedza sama chce  się przyswajać.  Ta osoba doskonale wie jak dobrać ton głosu, żeby przekazywana przez niego wiedza brzmiała jak perfekcyjnie dobrana melodia, w znanym hicie lata. Niech Was to jednak nie zmyli. Kiedy sytuacja tego wymaga głos zaczyna zyskiwać na mocy a ton wypowiadanych słów, siałby spustoszenie nawet na przedmieściach Nowego Yorku.

Zwycięzcom gratulujemy!!!