Szybki dostęp

 

 

Dnia 26 września 2019 r. odbyło się głosowanie na Przewodniczącego Samorządu Uczniowskiego. Nauczyciele wraz z uczniami oddawali swoje głosy na przeznaczonych do tego kartkach. Głosy liczyła Marysia Lender i Iza Kadelska przy obecności pani Agnieszki Jastrzębskiej i pani Alicji Białej.

 

Wyniki głosowania:

Karolina Zagroba - 199 głosów

Szymon Kowalski - 92 głosy

Wiktor Szukis - 52

głosy Natalia Machnacz - 14 głosów

 

 

19 września w kętrzyńskim kinie „Gwiazda” odbył się niesamowity koncert w wykonaniu Doroty Osińskiej wraz z zespołem. Oprócz p. Doroty, na scenie pojawiły się również uczennice naszej szkoły. Koncert był naładowany emocjami. Wiele osób po koncercie miało łzy w oczach. Dzień wcześniej w naszej szkoły odbyły się warsztaty, które prowadziła p. Dorota.

Oto, co sam p. Dorota napisała po koncercie:

„Nigdy nie myślałam, że tyle radości i poczucia spełnienia da mi praca z młodzieżą. Nie praca. Twórcze spotkanie z utalentowanymi artystkami. Pierwsze wzruszenie, gdy weszłam do sali i było tam więcej osób niż się spodziewałam. Drugie wzruszenie, że każdy, kto zostawał ze mną sam na sam słuchał co mówię i potem coraz lepiej i lepiej śpiewał! Trzecie wzruszenie, gdy niby uprzedzona, ale na to trudno się przygotować, usłyszałam interpretacje swoich piosenek w wykonaniu dziewczyn, które znałam z poprzednich warsztatów. Czwarte największe i najważniejsze wzruszenie atmosfera podczas koncertu. Atmosfera, którą do granic podkręciło pojawienie się na scenie: 1 Karoliny, która rozczuliła wszystkich sposobem bycia i ślicznym głosem. 2 Paulinki, filigranowej anielicy, która musi mieć w strunach głosowych jakieś kryształy tak jasno i pięknie śpiewa. 3. Karoliny. Gdy ją poznałam wydała mi się mroczna i niepokorna, musi coś w tym być, bo siła i rozpacz, jaka wylewa się z jej interpretacji wszystkich piosenek, jakie słyszałam jest wręcz porażająca! 4 Wreszcie Ola, chodząca wrażliwość i muzykalność. Gdy odsłuchałam na spokojnie naszego spontanicznego duetu zszokowało mnie jak podobną mamy barwę głosu. To było dla mnie nieopisanie ważne. Do zobaczenia jeszcze nie raz...” - Dorota Osińska

A co na temat koncertu miały do powiedzenia słuchaczki z 5 i 7 rzędu:

„Choć każdy z nas lubuje się w różnych gatunkach muzycznych, sztuka, jaką tworzy pani Dorota Osińska, jest tworem naprawdę szczególnym, gdyż potrafi poruszyć sercem każdego, niezależnie od jego upodobań muzycznych. Poza mną, potwierdzić to może każdy z widzów niesamowicie emocjonującego koncertu tej wokalistki, który odbył się 19 września 2019 roku w kętrzyńskim kinie Gwiazda. Jedni wierzą w czary, inni zaś uważają je za fikcję i niedorzeczność. Wiem jednak jedno: wszyscy obecni na sali czuliśmy się wręcz oczarowani pięknem głosu pani Doroty, który melodyjnie płynął w rytmie nadawanym przez niepospolicie uzdolnionych muzyków jej akompaniujących. Wokalistka ta włada nie tylko niewiarygodnie szeroką skalą dźwięków, ale potrafi także przekazać swoim śpiewem miriady emocji, dlatego przyjemne uczucie ciarek na plecach nie opuszczało mnie ani na chwilę. Każdej z zaśpiewanych piosenek, zaczynając od tych przepełnionych melancholią, kończąc na pełnych energii i dynamizmu utworach, słuchało się wyśmienicie, również ze względu na barwność i poetyckość ich tekstu.

Dorota Osińska, poza byciem m.in. ucieleśnieniem niebywałego głosu, uczestniczką II edycji The Voice of Poland, czy też aktorką słynnego Teatru RAMPA, jest również przesympatyczną, wrażliwą i otwartą indywidualnością, o czym mogliśmy dowiedzieć się zarówno obserwując jej występ, jak i w trakcie warsztatów wokalnych, zorganizowanych przez naszego niezastąpionego pana Jarosława Olejnika.

Z nieznikającym z twarzy uśmiechem, pani Dorota cierpliwie doradzała nam, młodym adeptom sztuki śpiewania, jak efektownie doskonalić swoje umiejętności, aby z każdym dniem stawać się coraz lepszym w tej wymagającej dużo poświęceń dziedzinie.

Podczas koncertu wysłuchaliśmy również piosenek z repertuaru pani Osińskiej, śpiewanych przez nasze koleżanki: Paulinę Prokop, Karolinę Żyźniewską, Aleksandrę Jeznach i Karolinę Zagrobę, które uraczyły nas fenomenalnymi wykonami utworów, choć wcale niełatwych do opracowania, to bajecznie przyjemnych do wysłuchania. Trud i wysiłek, które włożyły w ich przygotowanie, nie poszły na marne – publiczność, jak i sama pani Dorota, była pełna zachwytu. Brawo Wy, dziewczyny!

Podsumowując, koncert ten wywarł na mnie wprost piorunujące wrażenie. Niech żałuje każdy, kogo zabrakło podczas występu tak utalentowanych i wrażliwych artystów!” - Paulina

„Koncert Doroty Osińskiej był wydarzeniem bardzo emocjonalnym. Zaczęło się niepozornie, jednak z każdą kolejną piosenką coraz bardziej pod wrażeniem byłam kunsztu pani Doroty, szerokiej skali oraz osobowości scenicznej, którą bez wątpienia artystka posiada. Po kilku minutach cała widownia siedziała jak zaczarowana, wsłuchując się w gamę utworów, które zagrał nam zespół. Ciekawe było ich ułożenie - piosenki żwawe, wesołe, szybkie zgrabnie przeplatały się z utworami melancholijnymi i wolnymi. Takie ułożenie repertuaru trzymało słuchacza w ciągłym zainteresowaniu, a także pozwalało na przeżycie wszystkich emocji, ale powoli. Pani Dorota zaprowadziła nas w podróż w głąb siebie, w podróż przez radość, smutek, uśmiech i łzy. Co również ważne, w przerwach między utworami, artystka i zespół nie omieszkali zabawiać widowni żarcikami. Chętnie nawiązywali z widzami kontakt - sprawili, że koncert nabrał charakteru wydarzenia kameralnego, choć kameralny nie był.

Niespodzianką tego wieczoru był występ dziewczyn z naszej szkoły: Karoliny Zagroby, Oli Jeznach, Pauliny Prokop i Karoliny Żyźniewskiej. Nasze śpiewające artystki wypadły znakomicie - świetnie poradziły sobie ze stresem, interpretacją piosenek, zachwyciły głosem i przekazem emocjonalnym. Dla wszystkich wielkie gratulacje za zmierzenie się z niełatwymi utworami!

Widownia oczywiście zażądała "bisu" :) Więc na sam koniec wysłuchaliśmy spontanicznego duetu Oli Jeznach z Dorotą Osińską w piosence "Z duszą na ramieniu", która wzruszyła wielu widzów do łez.

Pani Dorota i nasze dziewczyny zapewniły nam emocjonalny rollercoaster, którego nikt długo nie zapomni.” - Weronika

Od kilku lat w Teatrze S. Jaracza w Olsztynie funkcjonuje młodzieżowa grupa teatralna „Goniec teatralny”, która prowadzi p. Marcin Kiszluk (aktor). Co roku ogłaszany jest nabór na nowych członków grupy. Zjeżdżają się ludzie z całego województwa. W tym roku swoich sił próbował jeden z członków naszej grupy teatralnej „RAMPA” – Karol Sosnowski. Jak się okazało z pozytywnym skutkiem! To wielki wyróżnienie i radość dla całej naszej teatralnej społeczności.
Spytaliśmy Karola o wrażenia: „Nie da się przypisać jednej emocji, jaka towarzyszy Ci, gdy przechodzisz proces przyjęcia do „Gońca Teatralnego”. Przed prezentacją własnej osoby, czujesz strach i niepokój. Przyznam, że nigdy mi tak ręce nie drżały. Po prezentacji, nie jesteś pewien czy zrobiłeś wszystko dobrze czy mogłeś jednak coś zmienić. W dniu wyników sprawdzasz co chwile smartfona i z upływem czasu jesteś coraz bardziej zrezygnowany. Ale nic nie odbierze Ci radości, jaka towarzyszy przy odebraniu telefonu o 22 ze znajomym głosem z informacją: ”Dostałeś się”- tak właśnie było w moim przypadku.”

Karol – jesteś wielki :) Trzymam za Ciebie kciuki i życzymy połamania nóg!

 

"Gratulacje Karol, wierzę że kiedyś zrobisz coś wielkiego 💘" - Kuba J.

"Tak trzymaj, dopiero się rozkręcasz!"Kacper J.

"Dobra robota Karol, tylko nie spoczywaj na laurach!" - Jakub G.

„Bardzo się cieszę, że udaje ci się spełniać twoje największe marzenia. Życzę powodzenia!  - Zuzia W.

"Go Leo, filmówka czeka." - Wiktoria N.

„Gratulacje! Wspieram Cię jak reszta naszej grupy i wierzę, że na tym Twoje show się nie skończy. Zamawiam autograf, jako pierwszaa!”Julka R.

„Trzymam kciuki za ciebie! Zajdź jak najdalej. Powodzonka!” - Dominika G.

„To teraz tylko czekać, aż dostaniesz rolę w Tytanicu, albo Batmanie.” Damian S.

"To dopiero początek twojej drogi. Gratuluje, odważyłeś się postawić pierwszy krok, nigdy się nie zatrzymuj!" - Julka K.

„Nie ma rzeczy niemożliwych, są tylko niewykorzystane szanse. Dasz radę. Bo jak nie Ty, to kto!”Jarek O.

W miniony piątek - 20.09.2019, wybraliśmy się na wycieczkę integracyjną do Olsztyna. Około godz. 9.00 wypełniając autokar po brzegi, ruszyliśmy w kierunku stolicy województwa.

Pierwszym punktem dnia było kino „Awangarda" i film pt. „Green Book". Wzruszyliśmy się, zdarzały się minuty ciszy, ale na szczęście nie zabrakło scen, które rozbawiły nas do łez. Film opowiadający opartą na faktach historię wybitnego, czarnoskórego pianisty Dona Shirleya oraz jego kierowcy, stróża i co najważniejsze przyjaciela - Tony'ego Vallelongi polecamy każdemu bez wyjątku.

Następnie podzieleni na dwie tury, uczyliśmy się pracy w grupie. Kilkadziesiąt minut w ciemnym pomieszczeniu, z osobami, które być może poznaliśmy niespełna miesiąc temu, powinno brzmieć niegroźnie, jednak niektórych z nas dopadł stres. Wizyta w olsztyńskim Escape Roomie nauczyła nas, że nie wszystkim dane jest zostać w przyszłości „otwieraczem kłódek".

Podczas wycieczki nie zabrakło czasu na zwiedzanie i zakupy. Bez wątpienia mogliśmy zauważyć, że do już istniejących paczek przyjaciół dołączyli nowi. Nie obyło się również bez zdrowych, zbilansowanych posiłków oraz utraty pieniędzy na zbędne bibeloty.

Jednak największym zaskoczeniem okazała się być ostatnia atrakcja tego dnia. Dzwonki informujące aktorów, że lada moment rozpocznie się spektakl, słyszeliśmy już przy samych drzwiach Teatru im. Stefana Jaracza w Olsztynie. Wśród nas znalazły się osoby, które czekały na tą chwilę cały dzień. Z biletami w dłoniach usiedliśmy, wyciszyliśmy się, a po chwili pierwsi aktorzy pojawili się na scenie.

Spektakl ,”Nasza Klasa" wzbudzał wiele kontrowersji. Nikomu z nas nie było do śmiechu, lecz dzięki temu mogliśmy dowieść swojej dojrzałości. Spektakl opowiadał o relacjach między Polakami a Żydami na przestrzeni lat, zaczynając od początków wojny, a kończąc na współczesności. Poruszał tematy śmierci, miłości, gwałtu, poświęcenia i utraty człowieczeństwa z powodu świata, który się pogubił. Świat, który nam przedstawiono był brutalny, nie czekał aż zrozumiemy. Świadomość minionej rzeczywistości spadła na nas nagle. Dla jednych było to coś nowego, dla innych kolejny argument do tego jak my Polacy - bohaterowie i ofiary mało wiemy o własnej podwórkowej historii.

Wycieczka nie odbyłaby się bez naszych opiekunów - organizatora p. Jarka Olejnika oraz p. Andrzeja Lewandowskiego i p. dyrektor Oliwii Piotrowicz.

Dziękujemy!

Klasa 1ceG i 1d1

18 września, w środę w naszej szkole odbył się kiermasz ciast, z którego pieniążki przeznaczyliśmy na nietuzinkowy cel - wsparcie młodej autorki - Wiktorii Mikulskiej, w wydaniu jej pierwszej książki. Pierwotnie „Biały Puchaty Króliczek” miał zostać wydany w stu egzemplarzach, a dzięki nam, liczba ta wzrosła do stu pięćdziesięciu egzemplarzy! Każdy kto upiekł ciasto, wsparł datkiem i bezinteresownie pomógł przy sprzedaży, przyczynił się do spełnienia czyjegoś marzenia. Kto wie, może kiedyś któreś z nas też będzie potrzebowało takiego wsparcia? 

Podczas kiermaszu, przy tablicy ogłoszeń można było znaleźć kontakt do stowarzyszenia artystycznego „BUK”. Nadal zachęcamy uczniów do wysyłania swojej twórczości drogą mailową: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. Dziękujemy za pomoc wszystkim dobrym duszyczkom, które zdecydowały się nas wesprzeć datkiem oraz wszystkim klasom, które przyniosły słodkości. 

Blaszki można odebrać w sekretariacie szkoły.