I Ogólnopolski Przegląd Piosenki Agnieszki Osieckiej

 

Wycieczki

Wyjechaliśmy z Kętrzyna o 5:50 i pewnie gdyby nie motywacja związana ze zwiedzaniem stolicy, część z nas miałaby poważne problemy ze wstaniem. Po bezproblemowej podróży dotarliśmy pod Pałac Kultury i Nauki, który stanowił bardziej punkt orientacyjny niż atrakcję dla naszej grupy. Skierowaliśmy się w stronę Muzeum Sztuki Nowoczesnej. Aby nadać naszej wycieczce nieco edukacyjny ton, kolejne trzy godziny poświęciliśmy eksperymentom i obserwacjom w Centrum Nauki Kopernik. Na nieszczęście biolchemów, tamtejsze laboratorium chemiczne było zamknięte. Ostatnim, chociaż głównym, punktem naszej warszawskiej wyprawy była Niewidzialna Wystawa. To niesamowite doświadczenie pozwoliło nam spojrzeć na świat z perspektywy osoby niewidomej (mimo otaczającej nas absolutnej ciemności). Droga powrotna upłynęła pod znakiem zmęczenia (oraz, klasycznie, jedzenia z McDonalda). Do Kętrzyna dojechaliśmy parę minut po północy - zmęczeni, ale szczęśliwi. 
 

 

 

 

Dnia 14.02 klasa 3a gim wyjechała z Kętrzyna o godz. 9:00 i po pół godzinie była już w Kwiedzinie. Uczniowie od razu odłożyli swoje rzeczy i udali się na kulig. Pomimo mrozu, bawili się przez 2 godziny. Gdy tylko pokonali trasę, udali się do pobliskiego zajazdu, gdzie wypili herbatę i zjedli pyszne ciasto. O 14 wróciliśmy do Kętrzyna radośni i pełni wrażeń.

W ramach projektu realizowanego na przedmiocie „Ekonomia w Praktyce” czteroosobowa grupa uczniów naszej klasy IAB LO postanowiła zająć się organizacją wycieczki szkolnej do Olsztyna. Po uzyskaniu zgody dyrekcji oraz wychowawcy, a także opracowaniu szczegółowej rozpiski dnia, wyjazd planowany na 8 listopada mógł bez większych przeszkód dojść do skutku. Był to zimny, lecz pozbawiony opadów poranek, temperatura dawała się we znaki, sen wciąż leniwie czaił się pod powiekami, lecz cała klasa spotkała się punktualnie na dworcu. Na kilka minut przed odjazdem pociągu dołączyły do nas pani Kubot oraz pani Biedrzycka – opiekunki ekipy IAB. Nie musieliśmy długo czekać, gdyż równo o 8.32 pociąg wydał charakterystyczne dźwięki intensywnego ruchu po torach. Zajęliśmy miejsca, by cieszyć się widokami za oknem – tak właśnie rozpoczęła się wycieczka do Olsztyna.

Po dotarciu na miejsce udaliśmy się komunikacją miejską na kręgielnię. Nie straszne były nam ścisk i tłok w autobusie, przeciwnie – survival podczas jazdy i intensywne unikanie upadku na innych pasażerów wywoływały ogólne poruszenie i wesołość. Czas spędzony na kręglach minął nam niezwykle szybko i przyjemnie. Podzieleni na kilkuosobowe grupy rywalizowaliśmy na poszczególnych torach. Choć każdy liczył na zwycięstwo, nie przejmowaliśmy się zbytnio drobnymi niepowodzeniami – w końcu nie wszyscy muszą być wirtuozami kuli i pogromcami strike'ów. Grunt to dobra zabawa i wspólnie spędzony czas.

Następnie pojechaliśmy do Aury, by podczas czasu wolnego zjeść obiad, posiedzieć, odpocząć. Naszym kolejnym punktem było planetarium. Odebraliśmy bilety, weszliśmy do ciepłej, ciemnej sali. Rozpoczął się seans, o którym nie jestem w stanie niestety wiele powiedzieć, gdyż niemal całkowity brak światła i przyjemne ciepło zesłały na mnie falę znużenia i snu. Po ocknięciu zobaczyłam, iż zdecydowana większość osób także ucięła sobie krótką drzemkę. Wyczerpały nas intensywne zmagania na kręgielni.

Dnia 9 listopada, klasy ICD LO i IIA LO wraz z nauczycielami p. Elżbieta Niedźwiedzką-Dżus, p. Bożeną Wójcik-Wasilewską i p. Jarosławem Olejnik udały się na wycieczkę do Olsztyna. Wyjechaliśmy z Kętrzyna o godzinie 7:50. Na miejscu byliśmy około godziny 9:30. Pierwszym punktem wycieczki był Teatr Stefana Jaracza - teatr państwowy o statusie narodowej instytucji kultury. Mieliśmy przyjemność obejrzeć sztukę pt. "Świętoszek" - komedie Moliera powstałą w 1661 roku. Swój rozgłos zawdzięcza nie tylko walorom artystycznym, ale także skandalowi, jaki wywołał w XVII-wiecznej Francji wyśmiewając hipokryzje religijną. Sztuka była przedstawiona w przystępny dla nas sposób, ze względu na nowoczesne wstawki humorystyczne oraz stroje. Drugą atrakcją był film pt. "Nerve", w którym uczennica ostatniej klasy liceum dołącza do internetowej gry w prawdę i wyzwanie, lecz wkrótce okazuje się, że każdy jej ruch jest manipulowany przez anonimowych "obserwatorów”. Film bardzo ciekawy i młodzieżowy ze względu na poruszane problemy. Ostatnim punktem wycieczki ponownie była wizyta w Teatrze Stefana Jaracza, jednak już na mniejszej scenie, na której odbiór był bardziej osobisty. Sztukę pt. "Męczennicy" wystawiali studenci ostatniego roku Studium Aktorskiego im. Aleksandra Sewruka. „Męczennicy” dotyczyli fanatyzmu. I to nie tylko religijnego, ale też tego, który wynika z nieustępliwego utożsamiania się z własną racją, wymuszającego walkę o tę rację „do ostatniej kropli krwi”. Sztuka bardzo kontrowersyjna i trudna w odbiorze poruszająca dobrze znane nam tematy.

Łuki

W środę 19 października 2016 klasy pierwsze gimnazjum wraz z wychowawcami odwiedziły Muzeum Mazurskie w Owczarni. Wszystko zapowiadało się wspaniale: plan, masa atrakcji, ciekawe opowieści, ognisko. I większość planu zrealizowaliśmy, a chociaż pogoda nie dopisała, bawiliśmy się wybornie. Po pierwsze: odwiedziny Muzeum Mazurskiego, które powstało z prywatnej inicjatywy pana Aleksandra Puszko w 1996 roku. Teraz wiemy już o wiele więcej o naszym regionie, jego mieszkańcach i historii. Bo czy wszyscy wiedzą, że… „o Mazurach, jako o ludności mieszkającej w południowej części byłych Prus Wschodnich, zaczęto mówić po 1815 roku, chociaż żadne szczególne przemiany w terenie i ludności nie zaszły. O Mazurach, jako o ludności w części północno-wschodniej Polski przestało się mówić po 1945 roku wraz z ewakuacją i przesiedleniami powojennymi. Po Mazurach została tylko nazwa regionu. To, co ludność mazurska pozostawiła przez ten czas w krajobrazie kulturowym naszego regionu stało się przyczyną powstania tego muzeum”. Dziś Mazury są bardzo atrakcyjne turystycznie, jako zespół wielkich jezior od Mamr po Śniardwy, jako Wilczy Szaniec, Święta Lipka, czy miasta Giżycko i Mikołajki. Znamy i poznajemy jeziora, lasy, miasta i wsie, ale nie znamy życia codziennego, problemów, jakimi zajmowali się ci ludzie, czym żyli i z czego żartowali.