I Ogólnopolski Przegląd Piosenki Agnieszki Osieckiej

 

Wycieczki

Nasza wycieczka wielkimi krokami zbliża się do końca. Aby jak najlepiej wykorzystać ostatni dzień wybraliśmy się w podróż z na Hel, gdzie spacerowaliśmy po porcie i molo, obkupieni pamiątkami, z pluszowymi fokami pod pachą odwiedziliśmy fokarium. Dokładnie o godzinie 14 kilka treserek zaczęło karmić zwierzęta, które w zamian wykonywały spektakularne sztuczki. Jednocześnie opiekun fok opowiadał o ich zwyczajach i o idei fokarium, będącą częścią naukowo-edukacyjnej placówki akademickiej, która wspomaga odtworzenie i ochronę fok szarych w rejonie południowego Bałtyku. Odwiedziliśmy też muzeum stacji morskiej z wystawą "Ssaki naszego morza". Drugą częścią naszej wyprawy był spacer na kraniec półwyspu Helskiego, gdzie mogliśmy odpocząć na gorącym piasku i  wraz z łabędziami moczyliśmy nogi w Bałtyku. Powrót meleksami na dworzec oszczędził nam kilku kilometrów pieszo, a w zamian dostarczając wielu wrażeń, którymi przepełnieni udaliśmy się do swojego pensjonatu, aby zebrać siły na ostatnie partyjki w bilarda, ping ponga i piłkarzyki- hit wieczornych zabaw naszej klasy. Jutro po śniadaniu pożegnanie z morzem ...popołudniu pociąg i powrót do domu ...a od poniedziałku wracamy do szkoły!!!

Bartek Hawryluk i Marta Jurgiełajtis

Środa minęła nam równie przyjemnie jak poprzedni dzionek. Pierwszym punktem dzisiejszego dnia były odwiedziny w muzeum motyli, gdzie mogliśmy podziwiać najciekawsze gatunki żyjące na wszystkich kontynentach. Z zainteresowaniem uczestniczyliśmy też w wystawie ukazującej rozmaite iluzje optyczne. Weszliśmy również na wieżę widokową, skąd podziwialiśmy piękną scenerie Władysławowa i zatoki Puckiej. Następnie w sercu Władysławowa  przeszliśmy Aleją Gwiazd Sportu, gdzie podziwiliśmy  mosiężne gwiazdy – upamiętniające sylwetki najwybitniejszych polskich sportowców. Oczywiście był też czas na na zakup pamiątek i lody. Aby dotrzeć do pensjonatu zostaliśmy poddani wyczerpującej misji pokonania długiego dystansu plażą. Mimo zmęczenia, jesteśmy bardzo zadowoleni z przebiegu dzisiejszego dnia i nie możemy doczekać się kolejnych atrakcji !!! A jutro wyprawa na Hel ....

Ula Lipka

 

Formalnie kończy się pierwszy dzień naszej wycieczki, która zapowiada się lepiej niż wspaniale. Zachwyceni przestronnymi pokojami z pięknymi  balkonami z  widokiem na cale miasteczko oraz potrawami rodem z kuchni Gordona Ramseya udaliśmy się na plaże. Pokonawszy gąszcz chaszczy i ciemne tunele (wąwóz Chłapowski) ujrzeliśmy morze piasku i drugie, wody. Jedni z nas zdecydowali się na przelanie miedzy palcami tylko piasku, drudzy wody, a niektórzy skromnie, wcale nie pokazali swoich stóp. Spacer nad brzegiem morza, wspinaczka na wysokie klify i opalanie się w zachodzącym słońcu zostawiłyby nas w cudownym humorze, gdyby nie ostry rygor jaki trzymają opiekunowie, którzy ściśle pilnują ciszy nocnej i co 10 minut sprawdzają czy każdy, umyty i w piżamie leży w łóżku.

Pozdrowienia ze słonecznego Chłapowa, Marta Jurgielajtis

Pomimo dnia wolnego od szkoły, 20 kwietnia klasa Ic LO wraz z panią Elżbietą Niedźwiedzką-Dżus oraz panią Małgorzatą Fiedorowicz wybrała się do Warszawy. Pierwszym punktem wycieczki było Muzeum Narodowe, w którym omawialiśmy portrety trumienne, "Kazanie Skargi" autorstwa Jana Matejki oraz średniowieczną rzeźbę Pięknej Madonny z Wrocławia. Mieliśmy również okazję zobaczenia innych znanych dzieł, np. "Bitwa pod Grunwaldem" lub "Krakowskie Przedmieście" Canaletta. Po wyjściu z muzeum mieliśmy czas wolny na ulicach Śródmieścia. Natomiast głównym punktem wycieczki był musical "Metro" w Teatrze Buffo. Byliśmy zachwyceni połączeniem śpiewu, tańca, gry aktorskiej, a także efektami świetlnymi. Na sali chyba nie znalazła się osoba, której nie podobałby się ten spektakl. Niestety był to ostatnia atrakcja w stolicy. Później wsiedliśmy do autobusu i z krótką przerwą w McDonald's, zmęczeni, ale szczęśliwi wróciliśmy do Kętrzyna około 23.