Szybki dostęp

 

W miniony piątek - 20.09.2019, wybraliśmy się na wycieczkę integracyjną do Olsztyna. Około godz. 9.00 wypełniając autokar po brzegi, ruszyliśmy w kierunku stolicy województwa.

Pierwszym punktem dnia było kino „Awangarda" i film pt. „Green Book". Wzruszyliśmy się, zdarzały się minuty ciszy, ale na szczęście nie zabrakło scen, które rozbawiły nas do łez. Film opowiadający opartą na faktach historię wybitnego, czarnoskórego pianisty Dona Shirleya oraz jego kierowcy, stróża i co najważniejsze przyjaciela - Tony'ego Vallelongi polecamy każdemu bez wyjątku.

Następnie podzieleni na dwie tury, uczyliśmy się pracy w grupie. Kilkadziesiąt minut w ciemnym pomieszczeniu, z osobami, które być może poznaliśmy niespełna miesiąc temu, powinno brzmieć niegroźnie, jednak niektórych z nas dopadł stres. Wizyta w olsztyńskim Escape Roomie nauczyła nas, że nie wszystkim dane jest zostać w przyszłości „otwieraczem kłódek".

Podczas wycieczki nie zabrakło czasu na zwiedzanie i zakupy. Bez wątpienia mogliśmy zauważyć, że do już istniejących paczek przyjaciół dołączyli nowi. Nie obyło się również bez zdrowych, zbilansowanych posiłków oraz utraty pieniędzy na zbędne bibeloty.

Jednak największym zaskoczeniem okazała się być ostatnia atrakcja tego dnia. Dzwonki informujące aktorów, że lada moment rozpocznie się spektakl, słyszeliśmy już przy samych drzwiach Teatru im. Stefana Jaracza w Olsztynie. Wśród nas znalazły się osoby, które czekały na tą chwilę cały dzień. Z biletami w dłoniach usiedliśmy, wyciszyliśmy się, a po chwili pierwsi aktorzy pojawili się na scenie.

Spektakl ,”Nasza Klasa" wzbudzał wiele kontrowersji. Nikomu z nas nie było do śmiechu, lecz dzięki temu mogliśmy dowieść swojej dojrzałości. Spektakl opowiadał o relacjach między Polakami a Żydami na przestrzeni lat, zaczynając od początków wojny, a kończąc na współczesności. Poruszał tematy śmierci, miłości, gwałtu, poświęcenia i utraty człowieczeństwa z powodu świata, który się pogubił. Świat, który nam przedstawiono był brutalny, nie czekał aż zrozumiemy. Świadomość minionej rzeczywistości spadła na nas nagle. Dla jednych było to coś nowego, dla innych kolejny argument do tego jak my Polacy - bohaterowie i ofiary mało wiemy o własnej podwórkowej historii.

Wycieczka nie odbyłaby się bez naszych opiekunów - organizatora p. Jarka Olejnika oraz p. Andrzeja Lewandowskiego i p. dyrektor Oliwii Piotrowicz.

Dziękujemy!

Klasa 1ceG i 1d1