Rekrutacja 2019/2020

 

Biblioteka szkolna

Zapraszam do zapoznania się z recenzją książki „Odessa i tajemnica Skrybopolis”- Peter Van Olmen  -  Patrycji Petrych

 

Autorem książki pt. „Odessa” jest Peter Van Olmen. Urodził się on w Gandawie, ale młodość spędził w Brukseli, gdzie zetknął się z wieloma ludźmi o interesujących życiorysach. Tak wielokulturowe doświadczenia były dla niego źródłem literackich inspiracji. Choć studiował ekonomię, a zawodowo zajmował się psychologią, to właśnie pisarstwo było jego największą pasją. Twórczość autora została doceniona przez środowisko literackie – za debiutancką „Odessę” otrzymał on dwie prestiżowe nagrody. Właśnie zakończył pracę nad kolejnym tomem serii. Prawa do książki wykupiło wiele zagranicznych wydawców. „Odessa” zalicza się do książek przygodowych, ponieważ są w niej zawarte przygody głównej bohaterki. Książka adresowana jest do młodzieży. Jest to wspaniała, pełna humoru podróż przez literaturę.

 

Główną bohaterką jest Odessa – dziewczynka, która ma 13 lat, wiele pomysłów i jedno pragnienie, by odnaleźć ojca. W książce jako bohaterzy drugoplanowi wystąpili:

  • Lodewick Aquila, znany również w książce jako Lode A. – kanarek (Serinus canaria) ze starego szlacheckiego rodu. Jest on niezwykle inteligentny i płynnie mówi w 128 językach, a do tego zna 417 języków zwierząt. Dobra rada: nigdy nie nazywaj go wróblem!;
  • Orfeusz – postać mitologii greckiej. Jest przystojnym młodzieńcem o bujnych lokach, który potrafi oczarować swym nieziemsko pięknym śpiewam;
  • Gnorki – małe stworzenia przypominające dziki;
  • Szperacze – upiorne stworzenia, na które składa się masa owadów przyjmująca kształt ludzkiego ciała;
  • Mabarak (sir Edward de Mabarak) – wielki pisarz. W młodości był przyjacielem Szekspira. Teraz próbuje stworzyć książkę, której poddałby cały świat. To, co zostanie w Księgusie, wydarzy się naprawdę. Jest szefem Gnorków i Szperaczy;
  • Kaliope – najstarsza i najmądrzejsza z dziewięciu muz, również najbardziej z nich rezolutna. W „Odessie i tajemnicy Skrybopolis” jest ona matką Odessy i przyjaciółką Szekspira, którego inspiruje do napisania słynnych dramatów;
  • Szekspir (Wiliam Shakespeare -> 1564-1616)– sławny angielski pisarz. Autor takich sztuk teatralnych jak „Hamlet”, „Romeo i Julia”, „Król Lear”, „Otello”;
  • siostry Brontë (Charlotte -> 1816-1855; Emilly -> 1818-1848; Anne ->1820-1849) – Autorki kilku najsławniejszych romantycznych powieści w historii;
  • Dostojewski (Fiodor Dostojewski -> 12821-1881)- sławny rosyjski pisarz. Znany gównie dzięki swoim burzliwym, grubym, filozoficznym i psychologicznym powieściom.

Czas nie jest określony. Początkowo akcja rozgrywa się podczas wędrówek Odessy po dachach. Matka odizolowywała ją od świata i rówieśników. Dziecko nie chodziło do szkoły, miało nauczanie domowe. Mimo ciągłych zakazów wychodzenia z domu, wymykała się chodząc po dachach, gdyż przez zakazy mamy bała się ludzi którzy chodzą po chodnikach. Dziewczynka pisała piękne wiersze i wysyłała je ”samolocikami” dla marynarzy, którzy odpływali w daleką podróż. Pewnego dnia podczas jednej z wędrówek po dachach dziewczynka jest światkiem porwania matki przez Gnorków. Trwając w przekonaniu, że to jednak przewidzenia wróciła do pustego domu w poszukiwaniu kobiety. Niestety była to prawda. Jej matka została porwana. Odessa udała się do biblioteki gdzie również rodzicielka zabraniała jej wchodzić. Poznała tam Lodewicka A., który natychmiast poradził jej żeby wyruszyła w podróż do Skrybopolis – miasta pisarzy, ponieważ w jej mieście nie było już dla niej bezpiecznie po chwili do domu dostały się Gnorki, które spaliły dom. Udali się oni do biblioteki by przejść przez Brombę – bramę do Skrybolpolis. Bromba płatała figle, więc przedostali się przez nią do groty, parę kilometrów od miasteczka, gdzie zmęczeni dotychczasową podróżą zasnęli. Rano Odessa, ponieważ słyszała dziwne odgłosy dobiegające z groty, szła za nimi tunelami. Znalazła w niej Księgusa – księgę ksiąg w której tylko Nikt Inny mógł pisać. Nie mówiąc nic o swoim znalezisku Lodewickowi udali się w dalszą wyprawę. Obydwoje zamieszkali u sióstr Brontë. Kolejnego dnia Odessa udała się na amfiteatr, gdzie usłyszała, że rusza ekspedycja do zamku Mabaraka – wroga. Miała nadzieję, że uwolni matkę, jeżeli wyruszy wraz z tą wyprawą. Poznała Orfeusza, z którym się bardzo zaprzyjaźniła. Aby się dostać na tą wędrówkę trzeba było przejść trzy zadania. Pierwsze zadanie polegało na wybraniu danej osoby i obrażeniu jej słowami. Drugie zadanie opierało się na wyczarowaniu czegoś z książki. Trzecie natomiast miało na celu przejście do świata książki, wypełnieniu w niej misji i wyjście z niej przy pomocy osoby pomagającej. Mieli oni na to piętnaście minut . Odessa wraz z Orfeuszem dzielnie przechodzili zadania. Przed trzecim zadaniem Odessa udała się, bez niczyjej wiedzy, do kamienia w którym było ukryte Pióro, którym pisać może tylko Nikt Inny. Chciała ona sprawdzić czy nie jest Nikim Innym. Wyjęła Pióro, w tym momencie cały świat miała na dłoni. Chciała powiedzieć wszystkim, że jest Nikim Innym, lecz wtedy nie mogłaby wyruszyć na ekspedycję. Niestety dziewczynka nie przeszła ostatniego zadania, gdyż nie wyrobiła się z czasem. Mimo tego razem z Orfeuszem, który przeszedł wszystkie zadania, wpadli na pomysł by dziewczynka przebrała się za przewodnika karawany prowadzącego ekspedycje do zamku wroga. Tylko w ten sposób mogła odnaleźć matkę i ojca, którego w życiu nie widziała. Przy pomocy Ergolasa – strażnika labiryntów – dostała się do matki, która wcale nie była więziona. Kaliope była przekonana przez Mabaraka, gdyż miał on wielki dar przekonywania, by u niego została. Wyznała córce, że Orfeusz jest bratem Odessy a pewna osoba jej ojcem. Następnie Odessa udała się do wroga, którego pokonała. Wróciła do Skrybopolis, gdzie została bardzo przyjaźnie ugoszczona.

Moim ulubionym fragmentem tej książki i założę się, że Odessy również był ten, w którym Szekspir przed wszystkimi obywatelami Skrybopolis wyznał, że chce ją zaadoptować, i że kocha jej mamę – Kaliope. W książce występuje narrator 3os. Język jest prosty. Kompozycja jest uporządkowana i chronologiczna, oprócz występującej retrospekcji w bibliotece, w której ukryta była Bromba. Bibliotekarz przywołuje wspomnienia związane z jej matką. Książka od początku do końca trzyma w napięciu. Ten utwór bardzo mi się podoba, autor pięknie opisywał każdą z przygód. Cieszę się, że mogłam przeczytać tak pełną humoru i tak ciekawą książkę.

Więcej możecie poczytać na : http://lubimyczytac.pl/ksiazka/191309/odessa-i-tajemnica-skrybopolis

Bożena Wójcik-Wasilewska

W tym roku pod hasłem "PoczytajMy", wracamy z kolejnymi recenzjami książek, które napisali Wasi Koledzy. Rozpoczyna recenzja Magdaleny Całuch.

Recenzja wybranej lektury: Ewa Karwan-Jastrzębska „Sobowtór”

Książka Ewy Karwan-Jastrzębskiej pt. „Sobowtór” została wydana  14 września 2011 roku. Ewa Karwan -Jastrzębska  to znana autorka książek dla dzieci i młodzieży, scenarzystka, dziennikarka radiowa i telewizyjna. Autorka serii „Agata z placu Słonecznego”. W powieści "Sobowtór" opowiada o narodzinach uczucia, marzeniach i sztuce, która splata się z życiem bohaterów, a także o miłości, która prowadzi do obsesji. Książka „Sobowtór” adresowana jest do młodzieży, a głównie dziewcząt. Porusza temat nastoletniej miłości i uczy dojrzałości. Jednym z głównych bohaterów jest Zuzanna. To zbuntowana artystka, która kocha fotografię i ma nieprzewidywalny charakter. Interesuje się historią. Jej rodzice zajmują się pisaniem kryminałów. Uczęszcza na zajęcia lekcyjne do warszawskiego renomowanego liceum. Pewnego dnia w drodze do szkoły jechała metrem i zobaczyła po raz pierwszy nowego ucznia w jej szkole – Michała. On także skupił na niej wzrok. Od tamtego momentu Zuzanna nie mogła o nim zapomnieć. Michał to drugi z głównych bohaterów książki „Sobowtór”, ma długie włosy do ramion i interesuje się kulturą Japonii. Michał uwielbia mangę, a w jego pokoju wiszą wizerunki Asuki pięknej, rudowłosej bohaterki anime. Jego przybycie do nowej szkoły jest owiane tajemnicą, co już w pierwszych dniach jest dla uczniów tematem do plotek. W nowej szkole wokół niego kręci się dużo dziewczyn. Jest w związku z Magdą, która ma na jego punkcie obsesję. Tymczasem pewnego dnia spotyka Zuzannę, która zaczyna mu się podobać. Michał pragnie ją zdobyć. Wydarzenia w utworze mają miejsce we współczesnym świecie i rozgrywają się w polskiej stolicy – Warszawie. Występuje narracja 1 – osobowa z punktu widzenia kilku bohaterów, są to: Zuzanna, Michał i Łukasz. Każdy punkt widzenia każdego z bohaterów napisany jest innym rodzajem czcionki. Książka „Sobowtór” w pewnym sensie uczy, że nie zawsze ukochana osoba jest dla nas szczera i nas oszukuje.

 Książkę „Sobowtór” czytało mi się szybko i przyjemnie, jest wciągająca. Polubiłam główną bohaterkę – Zuzannę, ponieważ miała niezwykły charakter i jej zachowanie nie było niczym dziwnym. W przeciwieństwie do niej, odnoszę wrażenie, że Michał jest bohaterem negatywnym. Po przeczytaniu książki miałam o nim mieszane uczucia. Polecam tą książkę dla dziewcząt, które lubią wątki miłosne.    

Wiecej o książce możecie znaleźć na stronie: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/112527/sobowtor

Bożena Wójcik-Wasilewska

Chciałabym przedstawić Wam Alę w Krainie Książek, czyli Alicję Krzywicką, naszą absolwentkę, która prowadzi bloga recenzującego książki. Recenzja autorstwa Alicji ukazała się w książce pisarki p.Sylwii Trojanowskiej. Książki te mamy w naszej bibliotece szkolnej. Oddaję "głos" Ali, niech sama opowie Wam o swojej pasji.

"Muszę przyznać, że nie należę do tego grona czytelników, które może powiedzieć: ,,Moja pasja do książek zrodziła się w dzieciństwie''. Jako dziecko, a potem jako nastolatka byłam wielką przeciwniczką czytania, pomimo tego, że moi rodzice, a w szczególności mama, chcieli we mnie zaszczepić tę pasję. Dopiero latem 2013 roku stwierdziłam, że znudziło mi się ciągłe siedzenie przed komputerem i postanowiłam sięgnąć po książki. Jak wiadomo początki nie są łatwe i nie wiedziałam za jakie tytuły się wziąć, jednak mogłam liczyć na koleżankę, która co rusz podsuwała mi nowe książki do czytania. W ten oto sposób weszłam w czytelniczy świat, krainę książek. Potem nadszedł 2014 rok, w którym to kończyłam jedną szkołę i zaczynałam drugą – wtedy podjęłam decyzję, że skoro zaczynam nową szkołę, założę bloga, na którym będę recenzować książki. W taki sposób powstało moje dzieło jakim jest blog

http://alawkrainieksiazek.blogspot.com/

Kiedy zakłada się bloga nie zdobywa się od razu rzeszy czytelników, którzy z wielką przyjemnością czytają to, co napiszesz. Jeżeli chodzi o samo blogowanie, nie jest to aż tak przyjemne, jak może się wydawać. Każdą napisaną recenzję, post należy przemyśleć, opracować, zaplanować. Blogowanie to proces regularny. Na pewno punktem najfajniejszym w byciu recenzentem książkowym (chociaż nie uważam się za recenzenta, bo do tego miana mi jeszcze daleko) jest nawiązywanie współpracy z wydawnictwami, księgarniami internetowymi, a nawet samymi autorami. Jest to ten etap blogowania, w którym dostaje się książki za darmo (nie do końca za darmo, bo trzeba ją przeczytać i zrecenzować, ale to sama przyjemność), często nawet przedpremierowo. Nie zabraknie też dodatkowego egzemplarza, który jest przeznaczony na konkurs. Bycie tzw. ,,book blogerem'' to głównie same miłe momenty. Często wydawnictwa czy autorzy piszą do osoby, która prowadzi takowego bloga o to, aby wydała swoją opinię na temat danej książki, czyli blurba, który ukaże się w środku książki jako polecajka. Ja osobiście dzięki blogowaniu miałam również przyjemność udzielić wywiadu nt. czytania dla ogólnopolskiej Gazety Wyborczej. Dodatkowo mam kontakt z niejednym autorem i czasem przeprowadzam z nimi wywiady. Z mojej perspektywy powiem, że warto zostać blogerem książkowym i to nie ze względu na darmowe książki, zdecydowanie nie. Wstępując do społeczności książkowej, stajesz się jej rodziną. Poznajesz wspaniałych ludzi z całego świata, z którymi dzielisz pasję. A kiedy spotykacie się na targach książek macie wrażenie jakbyście znali się od dziecka. I nie patrzy się tutaj na wiek, nie widać tej różnicy, bo chodzi o książki.

Samo pisanie bloga nie opiera na dodawaniu recenzji, czy około książkowych postów. Bloga należy też w jakiś sposób promować. Aktualnie dzieje się to poprzez Instagrama, Snapchata oraz Facebooka. To również nie jest takie proste. Na instagrama nie zrobi się byle jakiego zdjęcia, a też nie zawsze jest chęć na wstawianie jakiegokolwiek.

Uważam, że założenie przeze mnie bloga i wdrożenie się w książki było dobrym pomysłem, ponieważ mogę czasem uciec od otaczającej mnie rzeczywistości, poznać nowe książkowe miłości oraz wejść w świat dla nas niedostępny. U mnie na regale już nie ma miejsca, a książek wciąż przybywa. Jest to miły widok, szczególnie jeżeli ma się świadomość tego, ile z całego księgozbioru się przeczytało. Ale raz jeszcze zaznaczam – nie bloguje się po to by dostawać książki za darmo, lecz aby czerpać z tego przyjemność i dzielić się swoją opinią z ludźmi, którzy mają tę samą pasję co ty. Poza tym czytanie odpręża, dlatego warto czytać." 

Bożena Wójcik-Wasilewska

Dnia 1 czerwca o godzinie 10.00 młodzież z naszej szkoły dołączyła do ogólnopolskiej akcji promującej czytanie „Jak nie czytam, jak czytam”. Inicjatorem akcji jest redakcja czasopisma „Biblioteka w Szkole”. Jest to odpowiedź na badania prowadzone przez BN, według raportu której 63% Polaków nie przeczytało w ciągu roku ani jednej książki. Raport ten jednak obejmuje czytelników od 15 roku życia. My chcemy pokazać że młodzież czyta bardzo dużo i samo czytanie jest dla nich naturalne. Akcja ma też na celu oczywiście promocję czytania i książek wśród uczniów, ale też inicjowanie mody na czytanie, pokazanie nieczytającym uczniom, że książki są popularne wśród ich rówieśników. Jak podkreślają eksperci, jedyna nadzieja na wzrost wskaźników czytelnictwa leży w dorastającym pokoleniu, a przewodnią rolę w jego aktywizacji pełnić powinny biblioteki szkolne, które „wychowują czytelnika” i przekazują go potem bibliotekom innego typu.

W naszej akcji pod hasłem „MY CZYTAMY” wzięli udział uczniowie z klas 3agim, 3cgim, 1cd lic i 2c gim. Dziękuję Wam wszystkim za udział.

Zdjęcia wykonała Zuzanna Trapik. Edycją zdjęć zajął się pan Jarek Olejnik. Dziękuję też nauczycielom: Tomkowi, Iwonie, Kamili oraz Beacie i Joasi za pomoc w umożliwieniu zorganizowania naszego happeningu :)

Bożena Wójcik-Wasilewska

Jeszcze przed wakacjami chcę zachęcić Was do sięgnięcia po książki, które zostawią po sobie emocje… Do przeczytania książki autorstwa Johna Greena „Szukając Alaski” zaprasza – Wiktor Szukis.

Książka „Szukając Alaski” została napisana przez Johna Greena. Wydana po raz pierwszy w 2005 roku doczekała się tłumaczenia na język polski w 2013 roku w przekładzie Anny Sak. Okładkę zaprojektował Mariusz Banachowicz, korektę wykonały Lidia Szagdaj i Urszula Włodarska, natomiast redakcją techniczną zajął się Adam Kolenda. John Green jest pisarzem amerykańskim i popularyzatorem wiedzy, autorem bestsellerów z listy „New York Times'a”. Debiutował powieścią „Szukając Alaski”, opublikował następnie kilka książek, z których dwie ostatnie - „Gwiazd naszych wina” i „Papierowe miasta” - przyniosły mu ogromną poczytność i światową sławę. Jest laureatem licznych nagród literackich, między innymi The Printz Medal, Printz Honor i Edgar Award. Obecnie mieszka z żoną i dwójką dzieci w swoim rodzinnym mieście – Indianapolis. Wraz z bratem Hankiem prowadzi „Vlogbrothers”, jeden z najpopularniejszych projektów wideo w sieci. Ma także ponad 1,3 miliona fanów na Twitterze. W swojej debiutanckiej powieści przenosi nas w świat Milesa Haltera, nastolatka, który rozpoczyna naukę w szkole z internatem. W Culver Creek uczyli się zarówno jego ojciec, jak i jego wujkowie i ich dzieci. Biorąc pod uwagę opowieści o ojcu ma nadzieję, że jego nudne dotychczas życie się odmieni. Tak też się stało. W nowej szkole poznaje swoich pierwszych przyjaciół – Chipa Martina pseudonim Pułkownik, Takumiego Hikohito i Larę Buterskayę. Spotyka tam również piękną, inteligentną i zabawną Alaskę Young, która wywraca świat Milesa do góry nogami. Wciągając swoich przyjaciół do swojego świata przez cały czas każe im szukać Wielkiego Być Może. Poszukiwania intensywnych wrażeń i odpowiedzi na najważniejsze pytania: o miłość, którą razem z przyjaźnią doświadcza się całe życie budują niezapomniane przeżycia dla czytelnika.

Jest to literatura młodzieżowa. Świadczą o tym bohaterowie. Są nimi Miles, Pułkownik, Lara, Takumi i Alaska – uczniowie Culver Creek. Kolejnym dowodem jest miejsce akcji. Jest nim szkoła z internatem. Mamy tu także gwarę młodzieżową. Te trzy elementy udowadniają, że lektura jest skierowana do młodzieży. Nie wprowadza jednak podziału na literaturę młodzieżową dla chłopców lub dziewcząt. Główny bohater Miles Halter jest szesnastolatkiem mieszkającym na Florydzie. Ma nietypową pasję – uwielbia zapamiętywać ostatnie słowa znanych ludzi. Począwszy od decyzji o pójściu do Culver Creek, a skończywszy na zakończeniu roku szkolnego widzimy, jak jego charakter się zmienia, głównie dla jednej osoby. Ze spokojnego, zaczytanego młodzieńca staje się gwałtownym i zdolnym do podjęcia ryzyka mężczyzną. Przez to ciężko jest przewidzieć, jakie będą jego następne decyzje.

Książka jest chronologiczna, co znacznie ułatwia jej czytanie. Podzielona została na dwie części, „Przed” i „Po”, z których każda podzielona jest na odpowiednią liczbę dni „Przed” i „Po”, np.: „50 dni Przed”. Taki podział ma też funkcję zachęcającą – przyciąga czytelnika do poznania odpowiedzi na pytanie „Czym jest owe wielkie wydarzenie, które dzieli całą opowieść na pół?” Jedno jest pewne – to zdarzenie na długo pozostanie w pamięci uczniów i nauczycieli Culver Creek. Po poznaniu odpowiedzi na to jedno pytanie powieść stawia szereg kolejnych, które jeszcze bardziej kuszą czytelnika do przeczytania powieści. Jednakże odpowiedzi na najbardziej nurtujące pytania nie zostają całkowicie ujawnione.

Zakończenie pozostaje częściowo otwarte. Czytelnik sam musi odpowiedzieć sobie na pytania: „Czym jest Wielkie Być Może?”, „Gdzie go szukać?”, „Jak wydostać się z labiryntu cierpienia?”. To ostatnie pytanie ma jednak wiele odpowiedzi.

Reasumując, książka „Szukając Alaski” ukazuje nam świat zbuntowanych, jednak zdolnych do myślenia nastolatków. Obrazuje nam prawdziwą przyjaźń i miłość. Polecam wszystkim tym, którzy szukają niezapomnianej przygody.

Bożena Wójcik-Wasilewska

Źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/188946/szukajac-alaski