Szybki dostęp

 

18 września odbyły się warsztaty wokalne z Panią Dorotą Osińską. To już nasze drugie spotkanie, tym razem kończące się wspólnym koncertem. Zajęcia minęły nam w przemiłej atmosferze. Utwory ćwiczyłyśmy indywidualnie. Dostałyśmy cenne wskazówki i poznałyśmy ciekawe ćwiczenia, które na pewno przydadzą się nam w przyszłości. Równocześnie trwały drugie warsztaty z Panią Justyną, które pomogły nam nabrać więcej pewności siebie i zrozumieć jak możemy poradzić sobie ze stresem.

"Po raz kolejny na warsztatach z p. Dorotą usłyszałam wiele komplementów. Słowa od tak doświadczonej artystki są bardzo cenne i motywują mnie do dalszej pracy, żeby się nie poddawać tylko ciągle się rozwijać. Nabrałam pewności siebie i uwierzyłam, że to co jest moją pasją, może też podobać się innym. Dzięki zajęciom z Panią Justyną zrozumiałam, że nie zawsze to, co widzę ja widzą inni. Wspaniale poprowadzone ćwiczenia na pewno pomogą mi na scenie."

"Warsztaty bardzo mi się podobały. Każdy z nas miał możliwość indywidualnej rozmowy z panią Dorotą Osińską. Udzieliła mi Ona kilku cennych wskazówek, dzięki czemu wiem, nad czym muszę popracować. Wszystko odbywało się w bardzo miłej atmosferze."

"Warsztaty bardzo mi się podobały. Rozmowa z Panią Justyną dużo mi pomogła z moimi problemami z tremą. Pani Dorota dała mi kilka cennych uwag, które na pewno będę pamiętać. Mam nadzieję, że takie warsztaty jeszcze kiedyś się odbędą."

"Jestem bardzo zadowolona, że mogłam uczestniczyć w takich warsztatach. Otrzymałam cenne wskazówki od Pani Doroty, które ułatwiły mi pracę nad wybranym utworem, a także miłe słowa, które dały mi pozytywną energię i zmotywowały mnie do dalszej pracy. Natomiast warsztaty z Panią Justyną uświadomiły mnie, że nie zawsze to co widzę ja widzą inni, ćwiczenia pomogły mi uwierzyć w siebie i pomogą mi w występach na scenie. Serdecznie dziękujemy za poświęcony nam czas."

Dnia 6 września 2019 r. klasa 1a i 1d pod opieką pani Małgorzaty Niedźwieckiej i pani Małgorzaty Fiedorowicz odbyła wycieczkę integracyjną do Wilczego Szańca. Dzięki wspaniałemu przewodnikowi uszczypnęliśmy kawałek historii oraz obejrzeliśmy kwaterę główną Adolfa HitleraPo tym przygotowano ognisko, gdzie każdy mógł sobie upiec kiełbaskę lub chlebek, a także miło spędzić czas z nowymi kolegami i koleżankami.

Zapraszam do biblioteki szkolnej i czytania :). Tym razem z bibliotecznej półki rekomenduję książkę Normana Daviesa „Na krańce świata: podróż historyka przez historię”. Kraków: Znak Horyzont. 2017. Najciekawsza podróż to podróż przez historię...

Azerbejdżan, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Kuala Lumpur, Singapur, Mauritius, Tasmania, Nowa Zelandia, Teksas, Nowy Jork, Madera i Frankfurt. Co łączy te wszystkie miejsca? Oczywiście podróż. I to nie byle jaka, ale dookoła świata. Nie byle jaki jest też podróżnik – wybitny historyk i pisarz Norman Davies. Glob oglądany przez Normana Daviesa jest pełen historii. Na kartach książki poznamy urzędniczkę paszportową z Azerbejdżanu i teksańskich ranczerów; dzieje pirackiego wybrzeża, dziś jednego z najbogatszych krajów świata, i losy hinduskich maharadżów; popłyniemy w rejs na Tasmanię i przejedziemy się rikszą ulicami Dehli. Podróżujący historyk wszędzie odnajduje niezwykłe opowieści. Efekt zapiera dech w piersiach. To nowy sposób opowiadania globalnej historii. Norman Davies ponownie odkrywa przed nami starą prawdę, że „podróże kształcą”. Trzeba tylko wznieść się ponad hotelowy basen czy bar i rozejrzeć dookoła.

Na krańce świata jest najbardziej podróżniczą spośród książek historycznych i najbardziej historyczną spośród książek podróżniczych. 

 

W dniach 09-13 września 2019 r. wybraliśmy się na wycieczkę do Białego Dunajca. Pierwszy dzień spędziliśmy w podróży. Zmęczeni, ale pełni optymizmu położyliśmy się spać, aby mieć siłę na pierwszy cel naszej wyprawy - Dolinę Strążyską. Mimo negatywnych prognoz pogody, codziennie witał nas widok słonecznych Tatr. Tego dnia naszym celem była Sarnia Skała, na którą prowadziła Przełęcz Czerwona. Droga okazała się dosyć trudna, ale piękne widoki pomagały nam przezwyciężać słabości. Przewodnik opowiedział o tutejszej faunie i florze. Zaskoczeniem okazała się informacja, iż kolor szlaków nie jest wyznacznikiem trudności.

Przez cała drogę towarzyszył nam wartki potok, który na końcu doprowadził nas do wodospadu Siklawica. Uwieńczeniem dnia była pyszna obiadokolacja w zamieszkałym przez nas pensjonacie. Niestety bez sił na wieczorną, klasową integrację szybko położyliśmy się spać. Drugiego dnia udaliśmy się na Halę Gąsienicową. Po drodze zatrzymaliśmy się na krótki przystanek w schronisku Murowaniec, a następnie podziwialiśmy Czarny Staw Gąsienicowy. Trasę pokonaliśmy bez większych trudności. Kolejnego dnia szlak miał być miły, lekki i przyjemny. Okazał się jednak sporym wyzwaniem z powodu wysokich, często mocno pionowych podejść. Wspięliśmy się na Wielki Kopieniec, a następnie na Nosalową Przełęcz i zdobyliśmy Nosal. Podziwialiśmy niesamowity widok na Tatry Zachodnie aż po Tatry Wysokie m.in. na Sarnią Skałę, Czerwone Wierchy, Giewont, Kasprowy Wierch aż po Świnicę, Kościelec i dalej Orlą Perć do Krzyżnego. Następnie zeszliśmy do Zakopanego, gdzie udaliśmy się na podbój słynnych Krupówek. Tam zakupiliśmy pamiątki, chwilę odpoczęliśmy i góralskim smakiem oscypka pożegnaliśmy Zakopane.

Wieczorem wybraliśmy się na regenerację zmęczonych mięśni do term Gorący Potok. Góralski klimat pożegnaliśmy już wczesnym świtem i ruszyliśmy w 16-godzinną podróż powrotną. Zregenerowani i wypoczęci wróciliśmy, by zmierzyć się z wyjątkowo intensywnym ostatnim rokiem w naszej szkole.

Serdeczne podziękowania dla p. Joanny Chotyniec i p. Ewy Tabaki za świetną organizacje, miłą atmosferę i troskliwą opiekę przez cała wycieczkę!